Kolejny raz mecz o Superpuchar Polski przypada w niekorzystnym dla zdobywcy tytułu mistrzowskiego terminie. Lech Poznań rywalizuje w eliminacjach do Ligi Mistrzów i jest bliski awansu do kolejnej rundy. Kolejorz wygrał pierwszy mecz z Karabachem, a rewanż zaplanowany jest na 12 lipca, czyli zaledwie trzy dni po spotkaniu Superpucharowym. Polskie media nie mają wątpliwości co do tego, że podopieczni Johna van der Broma wyjdą na boisko w mocno rezerwowym składzie.  Od siedmiu lat trofeum nie zdobył mistrz Polski. 

Liga Mistrzów priorytetem dla Lecha

Mecz z Karabachem był debiutem Johna van der Broma na ławce trenerskiej Lecha Poznań w oficjalnym meczu. Holender zastąpił na stanowisku Macieja Skorżę, który z powodów osobistych zmuszony był zrezygnować z funkcji szkoleniowca. Debiut był to całkiem udany, bo udało się wygrać w Poznaniu z Karabachem Agdam, który od kilku lat jest prawdziwą zmorą polskich klubów. Klub z Azerbejdżanu do tej pory trzykrotnie rywalizował w eliminacjach do europejskich pucharów z ekstraklasowymi drużynami. Za każdym razem z tej rywalizacji wychodził zwycięsko. Mistrz Polski jest na dobrej drodze, by tę niekorzystną passę przełamać. 

Raków Częstochowa jak na razie nie poczynił zbyt wielkich ruchów na rynku transferowym. Skład personalny drużyny niemalże pozostał taki sam, jak przed rokiem. Do ekipy Marka Papszuna dołączył Fabian Piasecki ze Śląska Wrocław, który w zeszłym sezonie notował przyzwoite liczby. Może to być całkiem niezłe wzmocnienie przed meczem Superpucharu z Lechem. Zdobywcy pucharu Polski rozegrali cztery sparingi, z czego trzy wygrali i tylko jeden, choć wyraźnie, bo aż 0:3 przegrali. Nie jest to jednak zbyt dobry weryfikator przed kolejnym sezonem. Wszystkie spotkania rozegrali bowiem z innymi polskimi drużynami, z czego jedną z nich była drugoligowa Chojniczanka Chojnice. 

Spotkanie Superpucharu Polski ma wyjątkowo niefortunny dla Lecha Poznań termin, dlatego jestem niemal pewny, że mistrz Polski przystąpi do niego w rezerwowym składzie. Trener nie będzie ryzykował urazu żadnego z kluczowych zawodników jak Mikael Ishak, czy Joao Amaral, dlatego prawdopodobnie nie wybiegną oni na boisko od pierwszych minut. Nie zobaczymy również Bartosza Salamona, który wciąż zmaga się z urazem, którego nabawił się w meczu reprezentacji Polski ze Szkocją. To istotny brak dla Kolejorza. Salamon był w zeszłym sezonie jednym z filarów drużyny. 

Lech Poznań – Raków Częstochowa kursy bukmacherskie

Z uwagi na wymienione wyżej problemy z terminarzem dla Lecha, to Raków Częstochowa jest wyraźnym faworytem tego starcia. Tak twierdzą legalni bukmacherzy. Kursy na zwycięstwo podopiecznych Marka Papszuna wynoszą ok. 2.20. Regularnie w ostatnich meczach wygrywali oni z Kolejorzem, stąd też i tym razem typuje się ich zwycięstwo. Kursy na wygraną gospodarzy wynoszą natomiast nawet 3.50. Typ na remis to między 3.35, a 3.80. 

Lech Poznań – Raków Częstochowa typy bukmacherskie

Superpuchar Polski to po prawdzie mało znaczące i prestiżowe dla trenerów trofeum. Spotkałem się nawet z opiniami dziennikarzy sportowych, którzy sugerowaliby nawet rezygnację z rozgrywania go. Niemniej jednak skoro już istnieje możliwość dołożenia kolejnego pucharu, dlaczego by z niego nie skorzystać. Raków wygrał cztery z ostatnich pięciu meczów z Lechem. Jedno natomiast zakończyło się remisem. Kolejorz ostatni raz wygrał z drużyną z Częstochowy w lutym 2020 roku. Jest to dość brutalna dla mistrza Polski statystyka, która moim zdaniem nie ulegnie poprawie po sobotnim meczu. 

Zdecydowanie skłaniam się ku zwycięstwu Rakowa, choć uwzględniam możliwą dogrywkę. Dlatego mój pierwszy typ to: Awans Rakowa z kursem 1.65 na Superbet. Jeśli nie macie konta u tego bukmachera, załóżcie je koniecznie z naszym kodem promocyjnym Superbet

W czterech z ostatnich pięciu meczów podopieczni Marka Papszuna aplikowali rywalom przynajmniej dwie bramki. Ofensywa Rakowa to solidna formacja, co udowadniają także statystyki. W poprzednim sezonie ligowym tylko Lech i Pogoń strzeliły w lidze więcej bramek. Biorąc pod uwagę, że Lech skupiony jest na eliminacjach do Ligi Mistrzów, a niedostępny wciąż jest Bartosz Salamon, typuję: 2. drużyna liczba goli +1.5 z kursem 2.15.

Lech Poznań – Raków Częstochowa transmisja

Transmisja meczu Superpucharu Polski między Lechem i Rakowem dostępna będzie na antenie Polsatu i Polsatu Sport Extra. Początek o godzinie 20:10. 

[blok_bonus]

Zwiń
Gdzie odbędzie się mecz Superpucharu Polski? Zespoły zagrają w sobotę na Stadionie Miejskim w Poznaniu. Kto będzie sędzią spotkania? Mecz Lech Poznań – Raków Częstochowa poprowadzi arbiter Paweł Raczkowski.