Środowy pojedynek Valencii z Sevillą można nazwać „meczem nieobecnych”. W składach obu drużyn zabraknie wielu kluczowych zawodników. Częściowo spowodowane jest to rozgrywanym równolegle Pucharem Narodów Afryki, na który wyjechali w dużej liczbie piłkarze obu drużyn. Oceniając głównie po występie Sevilli w meczu Pucharu Króla z Betisem, Nietoperze stoją przed ogromną szansą pokonania utytułowanego rywala.

Niemoc Sevilli szansą dla Valencii

Podopieczni Julena Lopeteguiego od kilku tygodni nie prezentują się zbyt dobrze. Do tej pory maskowały to jednak wyniki, które wbrew realnej dyspozycji boiskowej były całkiem niezłe. Podopieczni Lopeteguiego już w meczu z Barceloną wyglądali słabo na tle pogrążonej w kryzysie Dumy Katalonii. Problemy Sevilli obnażył wreszcie Real Betis, który kompletnie stłamsił bardziej utytułowanych rywali w meczu pucharowym. Oczywiście ze względu na incydenty pozaboiskowe nie można oceniać Los Nervionenses wyłącznie przez pryzmat tej porażki. Fakty wyglądają jednak tak, że Sevilla z ostatnich pięciu meczów wygrała trzy, strzelając jedynie sześć bramek. Dwie z nich zaaplikowała drugoligowemu Realowi Saragossa.

W Valencii po staremu – piłkarze starają się dawać z siebie wszystko na boisku, a największe problemy i napięcia w klubie generowane są na linii zarząd-trener. Niedawno hiszpańskie media donosiły o frustracji Pepe Bordalasa spowodowanej brakiem transferów w zimowym okienku transferowym. Szkoleniowiec domaga się wzmocnień na wielu pozycjach, a jak na razie klub jedynie piłkarzy się pozbywa. Jason zamienił już Nietoperze na Deportivo Alaves, a Barcelona wyraża zainteresowanie transferem Jose Gayi. W lidze zespół spisuje się mocno przeciętnie, a dwa ostatnie mecze to porażki z Espanyolem i Realem Madryt.

W starciu z Sevillą trener Bordalas nie będzie mógł skorzystać aż z ośmiu piłkarzy. W tej grupie znajdują się między innymi: Jasper Cillessen, Denis Cheryshev, Carlos Soler, i Maxi Gomez. Ich zmiennicy nie są w stanie prezentować takiego poziomu sportowego. Po stronie Sevilli też spore braki. Na PNA wyjechali Munir, Bono i Youssef En Nesyri a kontuzjowani od dłuższego czasu pozostają Eric Lamela, Jesus Navas i Suso. Starcie z Realem Betis pokazało, że brak Marokańczyków jest dla trenera odczuwalny.

Valencia – Sevilla Kursy

Fatalna gra w meczu pucharowym zdecydowanie odbiła się na kursach na Sevillę w meczu z Valencią. Kurs na gości wynosi obecnie aż ok. 2.40. Remis legalni bukmacherzy wyceniają na 3.15. Valencia przegrała aż pięć ostatnich meczów z Sevillą, stąd tak wysokie kursy na jej zwycięstwo. Wynoszą one między 3.15 a 3.30. 

Valencia – Sevilla Typy Bukmacherskie

Oba zespoły znajdują się w nie najlepszej dyspozycji, co należy mieć na uwadze, zastanawiając się nad typami na mecz Valencia – Sevilla. Spodziewam się wielu błędów po obu stronach, zwłaszcza w defensywie. Nie będę zaskoczony, jeśli zarówno jednym jak i drugim uda się znaleźć drogę do siatki . Typuję, że Obie drużyny strzelą gola z kursem 1.95 na Betfan. Bukmacher ma w ofercie atrakcyjny bonus powitalny Betfan. Koniecznie się z nim zapoznajcie.

Przez wzgląd na fatalny bilans ostatnich spotkań z Sevillą, a także braki kadrowe, skłaniam się bardziej ku gościom. Ofensywa Valencii pod nieobecność Solera traci bardzo dużo, a w każde nie ma zawodnika, który byłby w stanie go zastąpić. Typuję zakład bez remisu na Sevillę z kursem 1.63.

Valencia – Sevilla Gdzie Oglądać?

Transmisja rozpocznie się 19.01 o godzinie 21:30 na antenie Canal+Sport. Dostępne będą również transmisje w Internecie na stronach bukmacherów takich jak Fortuna, Betclic, czy STS.

ODBIERZ CASHBACK

DO 600 PLN Z KODEM

TYPERVIP
ODBIERAM >>

1. Gdzie odbędzie się mecz? Na Estadio de Mestalla w Walencji. 2. Kiedy ostatni raz Valencia wygrała z Sevillą? W 29 kolejce sezonu 2018/19. W meczu wyjazdowym Valencia wygrała wówczas 1:0.