W co graliśmy w 2006 i dlaczego Janas nie powołał Dudka? | Kiedyś to było 2006

Kiedyś to było – 2006 rok

Zidane vs Materazzi

– Nie musisz mnie tak szarpać, jak tak bardzo chcesz, to dam Ci swoją koszulkę po meczu
– Wolałbym Twoją siostrę

Jeszcze później Włoch miał obrażać Lilę Zidane bardzo brzydkimi słowami. Trafił w czuły punkt. Zinedine się zagotował i uderzył Materazziego głową. FIFA wyliczyła, że w telewizji widziało to ponad 700 milionów ludzi. Włosi zostali mistrzami po rzutach karnych, a wszystko to świeżo po aferze calciopoli, kiedy włoska piłka sięgała dna. Zidane w dokładnie taki sposób zakończył karierę, przechodząc obok pucharu po czerwonej kartce. Ostatniego karnego strzelił znakomity w tamtym turnieju “młodziutki Grosso”, jak określał go Dariusz Szpakowski. Ten “młodziutki Grosso” miał wtedy 28 lat. Naprawdę młodziutki był za to sensacyjnie powołany przez Svena-Gorana Erikssona 17-letni Theo Walcott, którego nazywano wielkim angielskim talentem.

Jedyny turniej 4 skoczni z dwoma zwycięzcami

Do absolutnie niesamowitej rywalizacjo doszło w Turnieju Czterech Skoczni. Janne Ahonen i Jakub Janda po czterech konkursach mieli identyczną notę i obaj zostali zwycięzcami. To jedyny taki przypadek w historii. Pozostając przy sportach zimowych, Zakopane ubiegało się o organizację Zimowych Igrzysk. Ostatecznie zaszczyt ten przypadł Turynowi, a medale dla Polski zdobyli – Tomasz Sikora (srebro) i Justyna Kowalczyk (brąz).

Sensacyjne powołania Janasa

Ale, że Dudka na mundial nie wzięli”? Paweł Janas zrobił przedstawienie, prawdziwe show na żywo w telewizji. Dziś wydaje się to komiczne. Dziennikarze obecni w barze “Champions” patrzyli na siebie z niedowierzaniem. Wspomniany Dudek, Frankowski, Rząsa i Kłos. Te nazwiska Janas pominął i chyba już na zawsze zostanie z tego zapamiętany. A sam mundial? Cóż, wymowne jest to, że Ekwadorczycy strzelili nam gola na 2:0, kiedy na trybunach śpiewano hymn Polski. Później Dudka nie dogonił Odonkora, a Boruc tym razem był bezradny. Dolewając jeszcze wiadro absurdu do tych mistrzostw, w meczu o honor dwie bramki zdobył stoper – Bartosz Bosacki, powołany w ostatniej chwili w miejsce Damiana Gorawskiego. Następcą Janasa został Leo Beenhaker.

Debiut Kubicy w F1

W 2006 roku Robert Kubica przedstawił się światu Formuły 1. Kiedy Jacques Villeneuve odniósł kontuzję po wypadku, szansę dostał trzeci kierowca. Kubica od razu na starcie wyprzedził dwóch kierowców, ale popełniał też błędy, które później nadrabiał. Inni wypadali z trasy, Polak nadal wyprzedzał bardziej utytułowanych kierowców i zajął rewelacyjną 7. pozycję. Później został niespodziewanie zdyskwalifikowany. Okazało się, że jego bolid jest o dwa kilogramy za lekki. Polak zaprezentował się jednak tak dobrze, że jeździł już do końca sezonu.

Srebrny medal siatkarzy

Mariusz Wlazły, Piotr Gruszka Sebastian Świderski, Michał Winiarski, Paweł Zagumny. W finale z Brazylią Polacy przegrali sromotnie, 0:3, a w pierwszym secie nawet do 12. Brazylia ze swoim liderem Gibą, to był zupełnie inny poziom. Srebrny medal i tak był olbrzymim sukcesem, szczególnie pamiętliwy jest bój z Rosją, w którym Polacy wyszli ze stanu 0:2. Na podium wszyscy weszli w koszulkach z numerem 16 i nazwiskiem tragicznie zmarłego w wypadku Arkadiusza Gołasia. To jemu zadedykowali ten medal.


Sensacyjny bohater Ligi Mistrzów

Liga Mistrzów miała zupełnie niespodziewanego bohatera. W strugach deszczu zakrył on twarz rękoma, bo pewnie nawet w najpiękniejszych snach sobie tego nie wyobrażał. Bramkę na wagę zwycięstwa strzelił Juliano Belletti, prawy obrońca, który mniej niż 10 minut wcześniej wszedł na boisko. Arsenal długo prowadził, grając w 10. Eto’o i Belletti załatwili sprawę w pięć minut. Katalończycy zdobyli drugi taki tytuł w historii.

Shearer z butami na kołku

Jak śpiewał James Blunt “Goodbye my lover, goodbye my friend“, tak zaśpiewać mogli też fani Newcastle Alanowi Shearerowi, który schował swoje buty do szafy. Alan Shearer miał swoją prostą celebrację gola. Bez żadnych tańców, gestów, czy wydurniania się. Po prostu po każdej bramce zaczynał biec z ręką uniesioną do góry. W nowo powstałej w 1992 roku Premier League zdobył 260 goli, czego do dziś nikt jeszcze nie pobił. Drugi Wayne Rooney ma tych goli 208.

Żegnamy Trenera Tysiąclecia

“Chodzi o to, żeby strzelić jedną bramkę więcej od przeciwnika”
“Czasami się wygrywa, czasami się przegrywa, a czasami remisuje”
“Więcej wart jest trener, który ma szczęście, niż lepszy trener, który szczęścia nie ma”
“Piłka jest okrągła, a bramki są dwie”

Z takich prostych cytatów na temat piłki zasłynął nasz największy trener w historii, nazywany Polskim Trenerem Tysiąclecia. Kazimierz Górski zmarł po długiej chorobie, w wieku 85 lat. O jego sukcesach w latach 70. napisano wiele książek i jeszcze więcej artykułów. W wieku 79 lat z tego świata odszedł też najwybitniejszy węgierski piłkarz – Ferenc Puskas.

Głośne transfery

Marzeniem Romana Abramowicza w Chelsea był Andrij Szewczenko i Rosjanin ściągnął ukraińskiego snajpera z Milanu za ponad 30 milionów funtów. Zawodnik furory w Chelsea nie zrobił, został wręcz jednym z największych wtop transferowych, jednak zapewne w dużej mierze przez to, że Jose Mourinho wystawiał go często na skrzydle. “Sheva” strzelił tylko 9 goli w Premier League w czasie dwóch sezonów. Do “The Blues” przeszedł też wychowanek Arsenalu – Ashley Cole, którego później fani “Kanonierów” prześmiewczo nazwali “Cashley”. Lewy obrońca został określony przez Cristiano Ronaldo najtrudniejszym przeciwnikiem, z którym się mierzył.

Mistrzostwo Hiszpanii z dużą, 12-punktową przewagą w sezonie 05/06 zdobyła Barcelona, ale transfery, które zrobił Real w 2006 roku pomogły rok później odzyskać tytuł. Młodziutki 18-letni Marcelo z Fluminense, Gonzalo Higuain, Ruud Van Nistelrooy czy Emerson. “Królewscy” na zakupy wydali 100 milionów euro. Barca sprowadziła tylko emeryta Thurama, Zambrottę oraz Islandczyka – Gudjohnsena. Za to za ponad 20 milionów euro do Atletico trafił Sergio Aguero.

Obecnie najlepszy Polski piłkarz w 2006 roku dopiero zaczynał robić karierę, bo właśnie wtedy trafił do Znicza Pruszków, zdobywając dla tego zespołu 36 goli w 59 spotkaniach.

 

Popularne gry

To teraz jeszcze coś dla fanów gier. Szarańcza wymordowała większość planety Sera. Marcus Fenix to żołnierz skazany za dezercję i to właśnie nim sterowało się w popularnej grze Gears of War. Miała też miejsce premiera Call of Duty 3, która opierała się na Operacji Overlord, a jedną z postaci w grze był polski kierowca czołgu – Wojciech. A Plemiona, co prawda zadebiutowały w 2003 roku, ale w Polsce pojawiły się dopiero 3 lata później i  prędko podbiły polski internet. Ileż można było przy tym siedzieć, organizować akcje, knuć i… kupować konta premium, by być o krok przed przeciwnikiem!

Dodaj komentarz

Please Login to comment
  Subscribe  
Powiadom o