#1 Historia piłkarskiego zdjęcia – 14.05.2003

Nedved płacze

Trwa rewanżowy mecz półfinału Ligi Mistrzów pomiędzy Juventusem i Realem Madryt. W pierwszym meczu ekipa Królewskich wygrała 2:1. W rewanżu to jednak Stara Dama prowadzi 3:0 po golach Trezegueta, Del Piero oraz Nedveda i jest na dobrej drodze do tego, żeby dwa tygodnie później zagrać w finale Champions League z Milanem, który dzień wcześniej wyeliminował Inter. W 82. minucie będący wówczas w życiowej formie Pavel Nedved fauluje w niegroźnej sytuacji w środku pola pomocnika gości, Steve’a McManaman’a. Szwajcarski sędzia Urs Meier wyciąga z kieszeni żółtą kartkę, a Czech pada zapłakany na murawę. Był bowiem zagrożony absencją w finale w przypadku otrzymania kartki i właśnie zdał sobie sprawę z tego, że w decydującym meczu koledzy z drużyny będą musieli radzić sobie bez niego. Rewanżowe spotkanie z Realem ostatecznie kończy się wynikiem 3:1 i Juventus melduje się w finale.

W finale, który drużyna prowadzona przez Marcello Lippiego przegrywa z Milanem po rzutach karnych. Do dziś wielu ekspertów czy kibiców Starej Damy uważa, że gdyby Nedved zagrał w tym meczu, puchar pojechałby do Turynu. O tym w jak znakomitej formie był wówczas reprezentant Czech niech najlepiej świadczy fakt, że pod koniec 2003 roku otrzymał Złotą Piłkę dla najlepszego zawodnika w Europie, wyprzedzając w końcowym głosowaniu między innymi Thierry’ego Henry’ego.

 

#2 Historia piłkarskiego zdjęcia 4.07.2004


Zakończył się właśnie finałowy mecz Mistrzostw Europy 2004. Niemiecki sędzia Markus Merk gwizdnął po raz ostatni i Grecja sensacyjnie wygrywa cały turniej. Piłkarski świat jest w szoku – przed rozpoczęciem mistrzostw kurs na triumf Grecji oscylował w granicach 80,0. Po golu Angelosa Charisteasa udało im się dokonać niemal niemożliwego i złote medale lada chwila zawisną na szyjach greckich zawodników.

Naszpikowana gwiazdami ekipa gospodarzy musi zadowolić się zaledwie drugim miejscem. Luis Figo, Pedro Pauleta, Rui Costa czy Deco są w szoku, ale najbardziej porażkę przeżywa wówczas 19-letni Cristiano Ronaldo. Młodziutki piłkarz Manchesteru United nie może powstrzymać łez i choć koledzy z drużyny go pocieszają, on wciąż nie wierzy w to co przed chwilą się stało.

Ostatecznie CR7 kończy turniej z dwoma trafieniami – pierwsze zanotował w rozgrywkach grupowych w przegranym meczu z… Grecją, a drugie w półfinale przeciwko Holandii. Eksperci zgodnie stwierdzili jednak, że przed młodym Portugalczykiem wielka kariera. I że w przyszłości, jeśli będzie wzruszał się na boisku, to głównie z radości.

Jak pokazały kolejne lata, oceny te były w pełni trafione. Cristiano Ronaldo najpierw trzykrotnie wygrywa Premier League jako zawodnik Manchesteru United, a potem przez lata bryluje w barwach Realu Madryt. Łącznie udaje mu się pięciokrotnie triumfować w rozgrywkach Ligi Mistrzów, a jego indywidualnych osiągnięć nie sposób wymienić. 12 lat po zrobieniu tego zdjęcia świętuje też sukces z reprezentacją Portugalii – wygrywając Mistrzostwa Europy we Francji.

Już wtedy było widać jak wielkie ma ambicje! 

?  A mimo obecnie 34 lat na karku, wciąż chce się rozwijać!

 

#3 Historia piłkarskiego zdjęcia – 25.01.2004

Doliczony czas meczu portugalskiej ekstraklasy pomiędzy Vitorią Guimaraes i Benfiką. Goście strzelają gola na 1:0 – przy bramce Fernando Aguiara asystuje Miklos Feher, który pojawił się na murawie w drugiej połowie spotkania.

Chwilę później węgierski napastnik przeszkadza zawodnikowi gospodarzy we wznowieniu gry, za co arbiter pokazuje mu żółtą kartkę. Feher uśmiecha się do sędziego i po sekundzie bezwładnie pada na murawę. Na pomoc piłkarzowi natychmiast ruszyli inni zawodnicy, w tym między innymi defensor Vitorii, Cleber, który potem przez wiele lat występował w barwach Wisły Kraków. Po chwili na boisku zjawiają się lekarze, którzy przystępują do reanimacji. Kilka minut później karetka zabiera Węgra do szpitala. Tuż przed północą w mediach pojawia się informacja o śmierci 24-letniego wówczas napastnika. Jak się później okazało, cierpiał na ukrytą wadę serca i zmarł z powodu arytmii.

Miklos Feher w reprezentacji Węgier rozegrał 25 spotkań, w których strzelił siedem goli. Ostatni raz w kadrze narodowej zagrał w meczu przeciwko Polsce w eliminacjach do Mistrzostw Europy 2004. Zanim trafił do Benfiki, reprezentował barwy FC Porto czy Bragi. W 2001 roku został uznany za najlepszego węgierskiego piłkarza. Benfica dla uczczenia jego pamięci zastrzegła koszulkę z numerem 29, którą Feher nosił grając w tym klubie, a na Estadio da Luz postawiono jego pomnik

 

Nowa historia piłkarskiego w każdy weekend na fanpage Zawód: Typer