Choć w ostatnich latach kariera Claudio Bravo nie wygląda imponująco jeśli chodzi o występy w Manchesterze City, doświadczony bramkarz wciąż jest wielki. Może już niekoniecznie na boisku, ale poza nim – na pewno.

W 2017 roku w Chile doszło do serii pożarów, które dla wielu rodzin zakończyły się tragicznie – utratą życiowego dorobku. W kraju oczywiście ruszono z pomocą dla poszkodowanych, ale do czterech rodzin los się uśmiechnął się w wyjątkowy sposób. Ktoś w całości opłacił odbudowę ich domów.

Przez lata nazwisko autora niezwykłego gestu udawało się utrzymać to w tajemnicy, ale ostatnio sprawa ujrzała światło dzienne. Jak się okazało, wszystko wzięło się od tego, że kilkuletni kibic reprezentacji Chile, Camilo poprosił Bravo o koszulkę. W rozmowie z nim zdradził, że jego rodzina straciła dom. Były bramkarz Barcelony postanowił wręczyć mu nie tylko meczowy strój, ale też dach nad głową.

– Wydawało się, że nie będziemy mogli odbudować naszego domu. A nagle z nieba przyszła pomoc – stwierdził dziadek Camilo, Miguel Millanguir w rozmowie z lokalnymi mediami.

Na tym pomoc Bravo i jego najbliższych się nie skończyła. Żona ówczesnego kapitana reprezentacji Chile, Carla odwiedziła rodzinę Millanguir w ich nowych domu. Wraz ze swoimi dziećmi, zabrała Camilo i jego tatę na mecz.

Ani Bravo, ani jego żona nie zrobili tego dla rozgłosu. Gdyby nie wywiad udzielony przez dziadka, prawdopodobnie nigdy nikt nie dowiedziałby się, kto stał za tą pomocą

Chcę więcej takich tekstów
 Zawód: Typer | #CiekawoZTka