To już dziś! Wielki Mecz w ramach Puchar Króla! 115 edycja tego pucharu, który w Hiszpanii cieszy się dużą rangą. Dla jednych i drugich będzie to szczególne partido nie tylko z tego powodu, że to finał, co już samo w sobie jest wielką motywacją.
Barcelona podrażniona odpadnięciem z Ligi Mistrzów w kompromitujący sposób będzie chciał zmazać plamę i pokazać, że niesamowita pierwsza część sezonu to nie był przypadek.
Gdyby sezon zakończył się w tym momencie, Sevilla nie wywalczyłaby udziału w europejskich pucharach na przyszły sezon. Coś, w co trudno uwierzyć!

7 drużyn z La Liga w Europie

Warto podkreślić, że jeśli Barca sięgnie po Mistrzostwo oraz trofeum Copa Del Rey automatycznie zwiększa się ilość drużyn z La Liga, które wystąpią w Europejskich Pucharach. Z kolei jeśli Sevilla sięgnie po puchar – automatycznie otrzymuje to oni zajmują miejsce w Lidze Europy. Na pewno Andaluzyjczykom będzie zależeć na jak najszybszym wywalczeniu miejsce w europejskich pucharach… czyli w tym meczu będzie motywacja na 100%!

Niedaleka historia

Mecze Barcelony z Atletico niemal zawsze oferują kibicom mnóstwo emocji. Na palcach jednak ręki można wymienić ostatnie mecze między tymi zespołami, w których padło mało goli. A nawet jeśli takowe mecze się zdarzały, trudno mówić o nudnych rozgrywkach. Choćby ostatni mecz – 31 marca – pokazał, że w finale możemy liczyć na mega emocje do samego końca. Na Ramon Sanchez Pizjuan padł wynik 2:2. Przez długi czas meczu to Sevilla prowadziła, ale to Barca ma Leo Messiego, który po wejściu na boisko w 58 minucie rozbujał grę swojego zespołu, który ostatecznie zdołał zremisować 2:2 po golach z 88 i 89 minuty.

Wspomnieliśmy o golach, no właśnie, przydałoby się przybliżyć statystykę bramek z ostatnich spotkań między tymi team’ami. Weźmy pod włos mecze od 2010 roku, których było aż 26, w których wpadło 90 goli, co daje średnią 3,46 gola na mecz. Stąd też kursy na over 2,5 są tak niskie i oscylują w okolicach ~1,40. Na nieco lepszy zarobek można liczyć obstawiając „Obie drużyny strzelą gola” – 1,55.

Finały Sevilla vs Barca

Do tej pory w finałach wszystkich rozgrywek FC Barcelona grała z Sevillą pięciokrotnie i… czterokrotnie sięgali po trofeum. Jedynym zwycięstwem Sevilli w finale był Superpuchar Europy w 2006 roku, rozgrywany w Monte Carlo.

Sevilla tropem Realu Madryt

Equipo Los Nervionenses w tym sezonie przyzwyczaiła nas do średniej gry w rozgrywkach ligowych, natomiast w pucharach już kilka razy sprawiali niespodzianki – na przykład eliminując z rozgrywek Ligi Mistrzów Manchester United. W Pucharze Króla również wyeliminowali mocnego rywala – Atletico Madryt, wygrywając mecz na wyjeździe a także u siebie, w dodatku w momencie, gdy wydawało się, że Sevilla jest w dołku. Nic bardziej mylnego! W kolejnej rundzie pokonali 3:1 (1:1 i 2:0) Leganes, które wcześniej wyrzuciło z pucharu ekipę Los Blancos!

Niełatwą drogę do finału miała również Barcelona. Po ograniu Murcji w rezerwowym składzie, zespół z Katalonii trafił na Celtę Vigo, którą w rewanżu zdemolowali aż 5-0, później były derby z Espanyolem, które de facto przegrali 0-1, grając mieszanym składem, by w rewanżu wygrać „na styk” dwa do zera. Z kolei w półfinale Blaugrana trafiła na Valencię. Dwumecz zakończył się rezultatem 3:0. Mimo wyniku oba mecze na pewno nie należały do najłatwiejszych!

Lionel Messi – kat Sevilli

Sevilla to ulubiony zespół dla Argentyńczyka. W całej karierze zawodnika to Sevilli strzelił najwięcej bramek – aż 30 w 32 spotkaniach!

Wypoczęci, gotowi nawet na 120 minut!

Vicenzo Montella jak i Ernesto Valverde w ostatniej kolejce ligowej rotowali składem, oszczędzając kilku swoich kluczowych zawodników. Nie ma wątpliwości, że ten mecz będzie dla obu zespołów niesamowicie ważny!
Swoje ligowe mecze oba zespoły zremisowały: Sevilla oddała 1 punkt Deportivo (0:0), z kolei Barcelona podzieliła się zdobyczą z Celtą Vigo (2:2)

Puchar Króla dla Cillessena

Od początku rozgrywek bramkę w meczach Pucharu Króla zajmuje drugi bramkarz Barcelony – Jasper Cillessen. W ośmiu spotkaniach wpuścił jedynie dwa gole.

Prawdopodobne składy

Obaj trenerzy będą mogli skorzystać ze wszystkich swoich kluczowych zawodników. Oto prawdopodobne składy proponowane przez dwa najpopularniejsze hiszpańskie portale sportowe:

AS:
Sevilla FC: Soria; Navas, Mercado, Lenglet, Escudero; N’Zonzi, Banega; Sarabia, Vázquez, Correa; Ben Yedder
FC Barcelona: Cillessen; Roberto, Piqué, Umtiti, Alba; Coutinho, Rakitić, Busquets, Iniesta; Suárez, Messi.

Marca:
Sevilla FC: Soria; Navas, Mercado, Lenglet, Escudero; N’Zonzi, Banega; Sarabia, Vázquez, Correa; Muriel
FC Barcelona: Cillessen; Roberto, Piqué, Umtiti, Alba; Coutinho, Rakitić, Busquets, Iniesta; Suárez, Messi.

Zdaniem różnią się jedynie w pozycji napastnika w zespole Sevilli – Ben Yedder czy Muriel?

Neutralny teren

Spotkanie oczywiście zostanie rozegrane na neutralnym terenie. Gospodarzem finału jest Wanda Metropolitano – stadion Atletico Madryt.

Propozycje bukmacherskie

Jak już wyżej wspomnieliśmy i specjalnie pogrubiliśmy tekst – naszą propozycją jest BTTS, czyli oba zespoły trafią co najmniej po jednym razie (w regulaminowym czasie gry) po kursie 1,55 (propozycja od Zawód: Typer). Jako że Sevilla jest w tym sezonie zespołem pucharowym, nie warto patrzeć na ich ostatnie mecze ligowe, w których zaliczają mnóstwo wpadek. W meczu z Bayernem na Ramon Sanchez byli zespołem lepszym, ale zabrakło szczęście i przegrali 1-2.

W pięciu ostatnich meczach z Sevillą. Messi strzelał 4-krotnie. Średnio w historii z tym zespołem prawie 1 gola na mecz. Warto przyjrzeć się także grze Leo Messiego, który wraca do gry po odpoczynku. Jest niesamowicie głodny gry, co często przekłada się na świetną grę Argentyńczyka. Gol Messiego @ 1,70 (propozycja portalu Zjebany Kupon)