W tej grupie zmierzą się ze sobą zwycięzcy z Euro 1988 – Holendrzy, czyli ci, którzy chcą coś udowodnić, bo zabrakło ich na poprzednim Euro, będą też reprezentacje Ukrainy i Austrii oraz debiutant turniejowy z Macedonii Północnej. Łatwo wskazać faworyta grupy, ale pojawia się pytanie, kto znajdzie się za plecami Holendrów. Ukraina czy Austria?

Analiza, szanse i mocne strony Holandii

Mocną stroną reprezentacji Holandii jest przede wszystkim to, że mają oni coś do udowodnienia po tym, jak ośmieszyli się nie awansując zarówno na Euro 2016, jak i mundial w Rosji. Z pewnością byliby mocniejsi, gdyby Euro odbyło się planowo. Wtedy mieli już swój wypracowany schemat przez Ronalda Koemana, jesienią 2019 roku dotarli do finału Ligi Narodów, później w eliminacjach rozbili Niemców na ich terenie, wygrywając 4:2. Były także wysokie i przekonujące zwycięstwa z Estonią. „Oranje” mieli swój styl. Wszystko najpierw skomplikowało się w sierpniu, kiedy Koeman został podebrany przez Barcelonę, a później jak grom z jasnego nieba spadła na kadrę wiadomość o ciężkiej kontuzji Virgila van Dijka, której nabawił się podczas meczu z Evertonem, kiedy sfaulował go Jordan Pickford. Lider kadry zerwał więzadła w kolanie i stracił cały sezon.

Mocną stroną reprezentacji Holandii jest ten, który pełni funkcję kapitana pod nieobecność Van Dijka, czyli Georginio Wijnaldum. Pełni tutaj inną funkcję niż w klubie, nie gra tak głęboko, a można go porównać chociażby z tym, co Ilkay Gundogan robił w tym sezonie w Manchesterze City – „Gini” wbiega w odpowiednim momencie w pole karne, wyskakując zza pleców rywali i pełni funkcję napastnika, wykorzystując swój dobry timing. Dlatego w kadrze ma aż 22 gole. Potrafił skompletować hat-tricka z Estonią, strzelał też gole Polakom czy Bośniakom w Lidze Narodów. Holendrzy mają w składzie kilka gwiazd z głośnymi nazwiskami, jak Memphis Depay, Mathias de Ligt czy Frenkie De Jong, ale łączą się one z wyrobnikami pokroju Wijndala, De Roona czy doświadczonego Blinda.

Holandia jest jedną z tych reprezentacji, która może żałować, że turniej jest rok później. Pod wodzą De Boera nie wyglądają już tak dobrze, jak wcześniej za Koemana. Kadrę przejął jesienią 2020 roku, przegrał 0:1 z Meksykiem i zremisował 0:0 z Bośnią i Herzegowiną oraz 1:1 z Włochami. Holendrów po prostu źle się oglądało. Wiele tracą bez swojego lidera – Virgila van Dijka. Wiosnę 2021 też mieli kiepską – po pierwsze męcząc się z reprezentacją Łotwy, a po drugie przegrywając aż 2:4 z reprezentacją Turcji. Słabej wiosny nie zamazało 7:0 z Gibraltarem. Z Łotyszami piłkarze „Oranje” marnowali sytuacje na potęgę, tworząc ich w sumie ponad 30. Fajnie, że aż tyle, ale z drugiej strony w meczu z silniejszymi rywalami może być ich 2-3 razy mniej i trzeba będzie to wykorzystać. Taką skuteczność pokazała im za to Turcja, gdzie Burak Yilmaz zdobył hat-tricka, pogrążając Holendrów. Początek kadencji De Boera nie wyglądał obiecująco, a później wcale nie było lepiej. Są jednak faworytem grupy i muszą dźwigać presję. Czy w tej reprezentacji znajduje się przyszły król strzelców Euro?

Analiza, szanse i mocne strony Ukrainy

Mocną stroną reprezentacji Ukrainy jest postać ich selekcjonera – Andrija Szewczenki. Legenda Milanu każe im grać w swoim stylu, w ogóle nie zwracając uwagi na to z jaką się mierzą reprezentacją. Ukraina po prostu dąży do tego, żeby wymieniać krótkie podania, zmieniać się pozycjami i grać swoje. Pokazali to choćby w sparingu z reprezentacją Polski, w którym to oni grali w piłkę, tworzyli sobie okazje i prezentowali wyższą kulturę gry, ale Krzysztof Piątek wykorzystał kuriozalny błąd Łunina, a później Kuba Moder wcisnął gola na 2:0. Jeśli jednak ktoś miał oczy i widział to, co się dzieje na boisku, to zdawał sobie sprawę, że to nasi rywale próbowali coś budować i zwyczajnie miło się ich oglądało w odważnym podejmowaniu decyzji. Ukraina to także kolejna z reprezentacji, która bardziej ucieszyłaby się, gdyby Euro odbyło się rok wcześniej, ponieważ jesień 2019 w ich wykonaniu była bardzo dobra. W całym okresie od początku 2019 roku do jesieni 2020 nie przegrali 11 meczów z rzędu, po drodze pokonując efektownie Serbię w eliminacjach do Euro – 5:0. Potrafili też wywieźć remis z Lizbony, a u siebie wygrać z Portugalczykami 2:1.

Piłkarzem, na którego warto zwrócić uwagę jest oczywiście Rusłan Malinowski, czyli gwiazda Atalanty i całej Serie A. Wiosna w jego wykonaniu była wybitna, a turniej może mu posłużyć do tego, żeby jeszcze bardziej wywindować swoją cenę i zmienić klub. Zaliczył 11 meczów z rzędu, w których zanotował gola lub asystę, zatrzymując się dopiero w ostatnim meczu z Milanem. Wiosną był motorem napędowym Atalanty i to w dużej mierze dzięki niemu ten klub zajął 3. pozycję w Serie A, awansując trzeci raz z rzędu do rozgrywek Champions League. Warto także obserwować Ołeksandra Zinczenkę, który w kadrze gra na pozycji środkowego pomocnika, choć w Manchesterze City jest lewym obrońcą. Tam jednak często schodzi do środka, pomagając kolegom w tej strefie przy budowaniu akcji. Zinczenko poprawił jakość pod wodzą Pepa Guardioli i będzie dyrygował w środku pola.

Na ostatnich 11 spotkań wygrali jednak ledwie jeden, a wiosna 2021 w ich wykonaniu woła o pomstę do nieba. Nie da się bowiem wyjaśnić remisów z Kazachstanem czy Bahrajnem. Nawet w meczu towarzyskim z tym drugim zespołem zagrali całkiem silną jedenastką. Ukraińcy jednak kiepsko spisują się, kiedy są faworytem, ale potrafią postawić się silniejszym, jak np. Hiszpanii, którą pokonali 1:0 w Lidze Narodów po bramce Cygankowa, choć trzeba oddać, że mieli tam dużo szczęścia. Na wymianę ciosów poszli też, grając wyjazdowy mecz w eliminacjach MŚ z Francją wiosną tego roku. Nie przestraszyli się Mbappe, Comana czy Griezmanna, a po prostu konsekwentnie grali swoje, podchodząc i atakując wysoko dużo silniejszych rywali. Ukraina jest nieprzewidywalna właśnie ze względu na swój indywidualny styl wypracowany przez Szewczenkę.

Analiza, szanse i mocne strony Austrii

Mocną stroną reprezentacji Austrii jest to, że tym razem nie jadą na turniej z taką pompą, jak w 2016 roku. Wtedy spektakularnie wygrali swoją grupę eliminacyjną, wyprzedzając o 8 pkt Rosję i o 10 pkt Szwecję. Jeśli wymieniało się jakąś kadrę, która może być czarnym koniem Euro 2016, to na pewno padała tam Austria w składzie z doświadczonymi: Fuchsem, Arnautoviciem czy Harnikiem i Davidem Alabą w środku pola.Wtedy jednak spektakularnie się wygrzmocili, zdobywając w grupie tylko jeden punkt. Przegrali z Węgrami i przegrali też z Islandią, a jedyny punkt wywalczyli, remisując z Portugalczykami. A przecież byli faworytem. Tym razem Austrii nie stawia się w tym gronie. Wystarczy sobie przypomnieć ich wiosenny mecz z reprezentacją Danii, gdzie przegrali 0:4 i praktycznie nie istnieli na boisku. To był blamaż.

Szansy na pewno należy upatrywać w tym, że nie będą się w grupie mierzyć z żadnym wielkim faworytem, a wszystkie reprezentacje wydają się być w zasięgu Austriaków. Z niedawnych sukcesów to na pewno awans z Ligi Narodów B do Ligi Narodów A, gdzie okazali się lepsi od Irlandii Północnej, Rumunii i Norwegii. Zestaw może nie jakiś wybitny, ale przynajmniej wrócą w tym turnieju do elity. Trudno też wskazać jakieś ostatnie spektakularne wyniki tej reprezentacji, bo i nie mieli okazji się mierzyć z żadnym siłaczem, a ich najświeższy wynik z mocnym przeciwnikiem to właśnie bolesne 0:4 z Danią. Czy warto na kogoś zwrócić uwagę? A jest taki jeden gagatek, który nazywa się Sasa Kalajdzic i strzelił w tym sezonie 16 goli w Bundeslidze. Interesuje się nim dużo klubów. Pisze się głównie o RB Lipsk, ale także o Borussii Dortmund czy Tottenhamie. Władze „Kogutów” miały się nawet kontaktować już z piłkarzem. Będą szukać zastępstwa po odejściu Kane’a.

Analiza, szanse i mocne strony Macedonii Północnej

Macedonia Północna jest tutaj absolutnym debiutantem na takiej imprezie i skazuje się ją na 0 punktów. Macedończycy nic tutaj nie muszą, tylko „mogą”. Każdy punkt będzie niespodzianką i to w tym tkwi ich siła. Żadnej presji, a po prostu godne zaprezentowanie się na turnieju, w którym debiutują. Świętować każdą udaną akcję, każdą bramkę, a jeśli się uda, to każdy punkt. Silną stroną Macedonii Północnej jest przede wszystkim to, że UEFA powiększyła liczbę drużyn, które zagrają na turnieju, a tam już wszystko się może zdarzyć. Macedończycy awansowali na Euro 2021 po play-offach, w których to jednak nie mieli mocnych reprezentacji do pokonania. Najpierw okazali się lepsi od Kosowa, a w kolejnym spotkaniu przeciwko Gruzji gola na wagę awansu na turniej strzelił niezawodny Goran Pandew.

Jeśli mówi się o Macedonii Północnej, to na myśl od razu przychodzi wiosenny mecz przeciwko reprezentacji Niemiec w eliminacjach do mundialu. Po golach Pandewa i Elmasa odnieśli oni chyba najbardziej sensacyjne zwycięstwo, biorąc pod uwagę wszystkie wiosenne spotkania eliminacyjne w Europie. Macedończycy wywieźli trzy punkty z Duisburga, a wcześniej pewnie rozbili Liechtenstein 5:0. Przegrali co prawda z Rumunią, ale także i tam potrafili wyjść od stanu 0:2 na 2:2, chociaż przegrali w końcówce. Wiosnę na pewno mogą zaliczyć do udanych. O jakość z przodu zadba nieśmiertelny Pandew, ale i Elmas – rezerwowy Napoli, który jednak w reprezentacji Macedonii jest bardzo ważną postacią. Na lewym wahadle mocno może popracować też Ezgjan Alioski, który na co dzień gra w Leeds United u Bielsy i jest oswojony z intensywnością. Każdy punkt reprezentacji Macedonii Północnej będzie tutaj niespodzianką, ale patrząc na ich nieprzewidywalność – wcale nie są bez szans. Nie chodzi o sam awans z grupy, ale pokrzyżowanie planów którejś z silniejszych reprezentacji i urwanie punktów.

Nasze typy Grupa D Euro 2021| podsumowanie

Mimo kryzysu – wydaje się, że reprezentacja Holandii jest tutaj faworytem grupy i powinna awansować do dalszego etapu. Macedonie Północna raczej będzie rywalem do bicia, ale komuś może pokrzyżować plany, urywając cenne punkty. Bukmacher Betclic pozwala wytypować kolejność w grupie. Typ nazywa się „dokładna prognoza”, a kurs na 1. miejsce Holandii i 2. miejsce Ukrainy wynosi 2,60. Holandia jest tu raczej pewna, ale jeśli typujecie Austrię na drugim miejscu, zamiast Ukraińców, to kurs na to wynosi 3,0. Dodatkowo z kodem promocyjnym Betclic pierwszy zakład grasz bez ryzyka.

Jeżeli jednak ktoś woli pewniejszy typ na podbicie, to może po prostu postawić u tego samego legalnego bukmachera, że Holandia zajmie pierwsze miejsce w grupie po kursie 1,40.

Turniej rządzi się swoimi prawami, może być czerwona kartka, może być też po prostu jakaś niespodzianka. Ukraina czy Austria to nie są tak mocne zespoły, żeby w ciemno stawiać, że pokonają Macedonię Północną kilkoma bramkami. Jakiekolwiek sensacyjne zwycięstwo Macedonii Północnej można obstawić na Ewinnerze. Typ, że Macedonia Północna zdobędzie ponad 1,5 punktu ma kurs 2,20. Wystarczy więc, że wygrają jedno spotkanie. Wejdzie także, jeśli uda im się dwa razy zremisować.

Euro 2021 Grupa C – terminarz

niedziela, 13 czerwca

Austria – Macedonia Północna (Bukareszt, 18:00)

Holandia – Ukraina (Amsterdam, 21:00)

czwartek, 17 czerwca

Ukraina – Macedonia Północna (Bukareszt, 15:00)

Holandia – Austria (Amsterdam, 21:00)

poniedziałek, 21 czerwca

Macedonia Północna – Holandia (Amsterdam, 18:00)

Ukraina – Austria (Bukareszt, 18:00)

Jak wygląda grupa C na Euro? W grupie C na Euro 2021 znaleźli się Macedonia Północna, Holandia, Ukraina oraz Austria. Gdzie będą rozgrywane mecze grupy C? Mecze grupy C będą rozgrywane w Bukareszcie oraz Amsteradamie.