W pierwszym meczu rozgrywanym w Hiszpanii Eintracht Frankfurt potrafił sprawić niespodziankę i wygrać z silnym w tym sezonie Realem Betis. Niemiecki zespół stłamsił podopiecznych Manuela Pellegriniego. Przed nimi arcytrudne zadanie przed piłkarzami z Sevilli, którzy będą próbowali odrobić stratę jednej bramki. Początek starcia 17 marca o godzinie 21:00.

Załamanie w najgorszym momencie sezonu

W meczu z Eintrachtem oglądaliśmy Real Betis, jakiego w tym sezonie wcześniej nie mieliśmy nieprzyjemności obserwować. W drugiej połowie spotkania gospodarze zostali stłamszeni przez przyjezdnych, którzy raz za razem atakowali bramkę Claudio Bravo. Cud, że Chilijczyk skapitulował jedynie dwa razy, bo jego postawa nie należała do najlepszych na boisku. Doświadczony golkiper był winny utraty bramki na 0:1, gdy źle ocenił dośrodkowanie Filipa Kosticia i pozwolił mu wylądować w bramce. Podopieczni Pellegriniego mizernie zaprezentowali się także w ofensywie, a w trakcie spotkania oddali zaledwie trzy celne uderzenia, przy aż dziewięciu Eintrachtu. Różnica kolosalna.

Piłkarze z Frankfurtu swoje ataki opierali na szybko wyprowadzanych kontrach, z którymi nie radzili sobie rywale. Eintracht był przy piłce zaledwie 38% czasu, co pozwoliło mu jednak wykreować sobie wiele sytuacji bramkowych. Widać było, że trener taktycznie przygotował ich bardzo dobrze do tego spotkania. Gdyby lepszą skutecznością popisał się Rafael Borre, to Orły mogłyby wygrać wyżej i czuć się dużo pewniej przed rewanżem. Naturalnie mają oni już na ten moment pokaźną zaliczkę, ponieważ drugi mecz rozegrany zostanie we Frankfurcie. Betisu lekceważyć jednak nie należy, bo Hiszpanie w tym sezonie wielokrotnie pokazali, że są waleczni.

Trener Pellegrini w rewanżu będzie musiał radzić sobie aż bez czterech piłkarzy. Z powodu kontuzji rewanżowe starcie z Eintrachtem ominą Hector Bellerin, Andres Guardado, Alex Moreno i Cristian Tello. Znacząco zawęża do możliwości Realu Betis. Z takimi problemami nie musi mierzyć się Oliver Glasner. Szkoleniowiec nie będzie mógł skorzystać jedynie z kontuzjowanych od dłuższego czasu Ragnara Ache i Dianta Ramaja.

Eintracht – Real Betis Kursy

Gospodarze są według najlepszych bukmacherów faworytem zarówno do zwycięstwa w rewanżu, jak i awansu do ćwierćfinału Ligi Europy. Kurs na ich wygraną wynosi ok. 2.30. Remis wyceniany jest na 3.70. Real Betis wygrał tylko jedno z ostatnich pięciu spotkań. Z tego też względu mało kto wierzy, że uda im się jeszcze odwrócić losy tego dwumeczu. Kursy na gości wynoszą ok. 3.05.

Eintracht – Real Betis Typy Bukmacherskie

Gospodarze mają w ręku wszystkie atuty przed tym meczem i nie sądzę, żeby mieli je wypuścić. Eintracht nie musi forsować tempa i może spokojnie rozgrywać ten mecz, zabezpieczając przede wszystkim tyły. Spodziewam się jednak, że w pewnym momencie Orły wcisną gaz i zdobędą bramkę, która zapewni im względny spokój o awans. Mój typ: Podwójna szansa i Poniżej 4.5 gola w meczu – Eintracht/X i Poniżej 4.5 gola z kursem 1.71 na Betfan. Jeśli nie macie konta u tego bukmachera, załóżcie je z naszym kodem powitalnym Betfan.

Betis nie powinien oddać tego meczu bez walki. Podopieczni Pellegriniego na pewno wykreują sobie kilka dobry sytuacji do strzelenia gola. Przy odrobinie szczęścia przynajmniej jedna z nich powinna skończyć się bramką. Gdyby strzelili jako pierwsi, Eintracht zostanie postawiony pod ścianą, a spotkanie się otworzy. Mój typ: Obie drużyny strzelą gola/Tak z kursem 1.53. 

Eintracht – Real Betis Gdzie Oglądać?

Spotkanie obejrzycie na Viaplay. Początek 17 marca o godzinie 21:00. mecz skomentują Szymon Ratajczak i Michał Gajdek.

ODBIERZ CASHBACK

DO 600 PLN Z KODEM

TYPERVIP
ODBIERAM >>

1. Kto będzie sędzią spotkania? Mecz poprowadzi angielski arbiter Michael Oliver. 2. Gdzie zostanie rozegrany mecz? Spotkanie rozegrane zostanie na Deutsche Bank Parku we Frankfurcie.