Cloud9 vs Vega Squadron 21:30

Na zakończenie pierwszego dnia fazy grupowej Legend, odbędzie się amerykańsko-rosyjski pojedynek. Obrońcy tytułu zmierzą się z czarnym koniem pierwszej fazy turnieju. Cloud9 w porównaniu do ostatniego majora, ze sporymi zmianami w składzie, do trzech długo grających ze sobą Amerykanów, dołączyli Styko ze Słowacji i Golden ze Szwecji. Bariera komunikacyjna od początku dawała o sobie znać, sami zawodnicy stwierdzali w wywiadach, że komunikacja w drużynie jest obecnie ich najsłabszą stroną. Od zmian minęło już trochę czasu, jednak poprawy u Amerykanów nie widać żadnej. Co więcej, to jest cień drużyny, która rok temu wygrała majora. Oglądałem jeszcze raz ich ostatnie spotkania i z poziomem, który prezentowali, obawiam się tutaj o ich wyjście z grupy. Ostatni (i to nie byle jaki) mecz zagrali 2 tygodnie temu. Mimo, że przeciwnik nie był z najwyższej półki, a Cloud9 wychodząc z drabinki wygranych miało przewagę jednej mapy, to przegrali na Eunited 3 mapy. Były to eliminacje do IEMa w Chicago, więc na pewno nie ma tu mowy o odpuszczaniu. Dzisiaj ich przeciwnikiem będzie rosyjskie Vega Squadron, które swoim agresywnym stylem gry, zaskoczyło już wiele topowych drużyn. Ich dyspozycję znamy bardzo dobrze, gdyż rozegrali pełne 5 spotkań w fazie Challenger i awansowali z bilansem 3:2. Poza meczem z Complexity, w którym przegrali po dogrywce, zaprezentowali się rewelacyjnie. Wygrane ze Spirt i Big to niezłe wyniki, ale ugranie 17 rund na Liquid, a przede wszystkim wyeliminowanie North 2:0 robią ogromne wrażenie. Przypominam, że North niecałe 2 tygodnie temu wygrało Dreamhacka w Sztokholmie, pokonując obecnie najlepsze na świecie Astralis. Bardzo ciekawa jest rozbieżność kursów w tym meczu, na Vegę u większości bukmacherów jest ~1.90-2.10 (u niektórych są już nawet nieznacznym faworytem), a LVBET oferuje nam na Rosjan aż 2.45(!). Koło takiego kursu nie można przejść obojętnie.

Typ Vega Squadron wygra kurs 2.45 LVBET (Gładkie 16:4)