Przed nami 22. kolejka zmagań niemieckiej ekstraklasy. Jej hitem niewątpliwie będzie starcie na Allianz Arena w Monachium, pomiędzy Bayernem a ekipą z Gelsenkirchen-Schalke 04. Ciekawie także zapowiada się starcie niedzielne między Stuttgartem a
Monchengladbach do którego oglądania już teraz zachęcamy.
A o to mała zapowiedz tego, co czeka nas w sobotę:

Borussia Dortmund vs Hamburger SV godz: 15.30
Transmisja: Canal+Sport 2

Okupujący czwartą pozycję w tabeli piłkarze Borussii Dortmund nie przegrali jeszcze żadnego spotkania rozgrywanego pod wodzą trenera Petera Stoegera.
Po 21 seriach gier zawodnicy BVB zdobyli na swoim koncie 34 punkty, na które złożyło się 9 zwycięstw, 7 remisów i 5 porażek. Obecny bilans bramkowy ekipy z Signal Iduna Park to 45 goli zdobytych i 29 straconych.
W ostatnim spotkaniu ligowym podopieczni Stoegera wygrali na wyjeździe z FC Koeln 3-2. Borussia prowadziła w tym spotkaniu trzykrotnie, po pierwszej połowie 1:0, w drugiej 2:1, niemniej jednak zespołowi z Kolonii udało się drugi raz wyrównać. Dopiero gol w 84 minucie dał drużynie BVB trzy punkty w tym spotkaniu.
Tym samym do meczu z HSV przystąpią w lepszych humorach.
Idealne wejście do drużyny zaliczył Michy Batshuayi strzelając dwie bramki w swoim debiucie i zaliczając jedną asystę .Dzięki temu zwycięstwu, zespół z Dortmundu cały czas znajduje się w czołówce tabeli walcząc o miejsce premiowane awansem do LM.
HSV z kolei zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli. Drużyna z Hamburga nie wygrała żadnego z ośmiu ostatnich ligowych spotkań. W tym roku zanotowała dwie porażki (0:1 z Augsburgiem, 0:2 z Koeln) i dwa razy dzieliła się punktami z rywalami (1:1 z RB Lipsk, 1:1 z Hannoverem). Ostatnie starcie to remis z Hannoverem. Zespół oddał 2 razy mniej strzałów od swojego rywala, udało im się wyrównać dopiero w ostatnich minutach. Trzeba przyznać że te ostatnie 10 min walczyli niesamowicie, tylko pytanie czemu tak późno się obudzili.
Ogólny bilans bramkowy ekipy z Hamburga to 17 goli strzelonych i 30 straconych. W spotkaniach wyjazdowych podopieczni Bernda Hollerbacha grali w tej ligowej kampanii 10-krotnie. Jak na razie zawodnicy HSV zanotowali jeden triumf (3-1 z FC Koeln).
Ogólnie gra tej drużyny prezentuje się bardzo słabo. W żadnej formacji nie ma jakości godnej elity niemieckiej piłki. Nawet wspomniana ambicja i zaangażowanie nie cechują drużyny jako całości, a tylko jej pojedynczych piłkarzy i to z reguły tych z najmniejszymi umiejętnościami technicznymi.
Jesienią BVB pokonało ekipę z Hamburga 3:0, świętując zarazem swoje 750. zwycięstwo odnotowane w rozgrywkach Bundesligi. Sobotnia wygrana byłaby z kolei ich 500. odnotowaną w bundesligowych zmaganiach, w spotkaniach rozgrywanych przed własną publicznością.
Kolejny historyczny sukces za sprawą meczu z HSV?

STATYSTYKI RZUTÓW ROŻNYCH:
BVB średnio 4.8 rożnego na mecz, HSV z kolei 6.1

PRZEWIDYWANE SKŁADY:
Borussia: 
Burki – Piszczek, Akanji, Toprak, Toljan – Pulisic, Kagawa, Weigl, Gotze, Schurlle – Batshuayi
HSV: Mathenia – Diekmeier, Mavraj, van Drongelen, Santos – Sakai, Walace, Hunt, Holtby, Ito – Kostic.

NASZA PROPOZYCJA:
Ilość rzutów rożnych- over 8.5 @ 1.50 Totolotek
_____________________________________________________________________

Eintracht vs Fc Koln godz: 15.30

Kolejną naszą propozycją na sobotę, będzie gol dla ekipy Kozłów w rozgrywanym meczu we Frankfurcie.
Tym razem podopiecznym Stefan Ruthenbeck przyjdzie mierzyć się z tutejszym Eintrachtem.
Drużyna gospodarzy w ubiegły weekend musiała uznać wyższość rywali z Augsburga. Przegrali ostatecznie całe spotkanie w stosunku 0 do 3.
Mimo iż mieli znacznie większą przewagę w posiadaniu piłki w meczu oraz sporo dogodnych sytuacji, to tego dnia żadnej z nich nie potrafili wykorzystać. Tu dodatkowo trzeba dodać, że Augsburg na to spotkanie wyszedł w mega okrojonym składzie a mimo to, to oni dali nauczkę swoim rywalom.
Była to dopiero druga porażka zespołu na wyjeździe. Lepszą drużyną pod względem wyjazdów w tym sezonie jest tylko obecny lider bundesligi, Bayern.
Całkiem przeciwnie wygląda jednak sytuacja tej drużyny w meczach rozgrywanych na własnym terenie.
Eintracht na 10 spotkań przed własną publicznością, wygrał zaledwie 3, do tego 3 razy dzielił się puntami ze swoim rywalem a 4 raz musiał uznać jego wyższość.
Bilans bramkowy w meczach rozegranych na własnym stadionie to 12 strzelonych do 12 straconych bramek.
W całym obecnym sezonie tylko w 3 meczach, Eintracht zachował czyste konto. Miało to miejsce w obu meczach przeciwko Borussi Monchengladbach oraz w pierwszym spotkaniu rozgrywanym przeciwko FC Koln, które skończyło się skromnym 1-0.
Tym razem o ten wyczyn jednak może być znacznie ciężej.
Ekipa Kozłów do Frankfurtu zawita całkowicie odmieniona.
Zapewne pamiętamy tu wszyscy początek sezonu w wykonaniu tej drużyny, to wszystko sprawiło, że obecnie dla podopiecznych Stefana Ruthenbecka, każdy kolejny mecz jest na wagę złota.
Muszą za każdym razem bić się o pełną pulę, bo tylko ona uchroni ich przed spadkiem.
Po objęciu zespołu przez tego właśnie szkoleniowca, cała drużyna znalazła się na fali wznoszącej. FC KOLN przed spotkaniem z BvB, mogło pochwalić się 4 spotkaniami bez porażki z rzędu.
Udało im się w ten sposób zdobyć 10 na 12 możliwych punktów.Po trzech zwycięstwach, bramkowym remisem zakończył się mecz z Augsburgiem.
Z Borussią rozegrali kapitalny mecz a zwłaszcza jego drugą odsłonę, w której utrzymywali się częściej przy piłce i stwarzali sobie więcej sytuacji bramkowych.
Niemniej jednak ostatecznie przegrali to spotkanie 2-3, za sprawą gola w 84 minucie.
Mimo przegranej, sadzimy że po takim widowisku jaki nam zafundowali w meczu z Dortmundem, powinni tylko i wyłącznie jeszcze bardziej się wzmocnić. BvB to bardzo mocny rywal,który posiada w swoich szeregach wielu utalentowanych zawodników.
To wyrobiona marka i dzięki temu pojedynkowi Kozły powinny nabrać znacznie większej pewności siebie, którą miejmy nadzieję zaprezentują kolejny już raz, tym razem w sobotnim starciu.

STATYSTYKI RZUTÓW ROŻNYCH:
Eintracht średnio 4.5 rożnego na mecz, Fc Koln z kolei 4.2

ABSENCJE: 

NASZA PROPOZYCJA:
FC KOLN strzeli gola @ 1,50 Totolotek
______________________________________________________________________

Bayern Monachium vs Schalke 04 Gelsenkirchen godz: 18.30
Transmisja: Eleven Sports 1

Od ostatniego spotkania monachijczyków nie minęło zbyt dużo czasu, albowiem w ubiegły wtorek Bayern grał na wyjeździe z SC Paderborn w ramach ćwierćfinału Pucharu Niemiec (zwycięstwo 6:0)
Jutro przyjdzie im się mierzyć z Schalke, które obecnie zajmuje 5 pozycję w tabeli.Bayern jak doskonale wiemy zajmuje 1 miejsce w ligowej kampanii i prawdopodobnie zgarnie szósty z rzędu tytuł mistrzowski. Ma 53 punkty i o 18 wyprzedza najbliższych rywali – Bayer Leverkusen i RB Lipsk.Na wynik ten złożyło się 17 zwycięstw, 2 remisy i 2 porażki. Obecny bilans bramkowy tej ekipy to 51 goli zdobytych i 16 straconych.Ostatni pojedynek Bayernu w Pucharze Niemiec udowodnił wszystkim, że monachijczycy z meczu na mecz grają coraz to lepiej. Drużyna nie dała najmniejszych szans 3 ligowemu zespołowi, który trzeba przyznać zagrał bardzo odważnie i stwarzał sobie liczne sytuacje.Od momentu powrotu Juppa Heynckesa „Bawarczycy” wygrali 20 na 21 możliwych spotkań, strzelając przy tym 59 bramek! Takie statystyki musza robić wrażenie.
Schalke podobnie jak obecny lider bundesligi, w tygodniu rozgrywało mecz pucharowy.Goście dzisiejszego spotkania wygrali w środę nad Wolfsburgiem w stosunku 1 do 0.Przejęcie klubu przed młodego trenera – Domenico Tedesco – było odbierane w dwojaki sposób. Część ekspertów była przekonanych, że Schalke czeka kolejny kiepski sezon, podczas gdy pozostali wierzyli, iż pod wodzą nowego i zaledwie 32-letniego szkoleniowca klub odbuduje swoją dawną pozycję w Niemczech i póki co wszystko skłania się ku temu, że może to być jeden z najlepszych sezonów S04 od lat. Na ten moment klub z Zagłębia Ruhry zajmuje piąte miejsce z dorobkiem 34 punktów po 21 kolejkach.Na wynik ten złożyło się 9 zwycięstw, 7 remisów i 5 porażek. Obecny bilans bramkowy tej ekipy to 33 gole strzelone i 27 straconych.Po raz ostatni obie ekipy mierzyły się 19 września 2017 roku,Tamtego wieczoru gracze Bayernu nie pozostawili swoim przeciwnikom żadnych złudzeń i pokonali ich pewnie 3:0 nie dając jakichkolwiek szans.Bramki dla Bayernu zdobywali wtedy kolejno Robert Lewandowski, James Rodriguez oraz Arturo Vidal.Tym razem może być podobnie, lecz z uwagi na dość napięty grafik Bayernu postanowiliśmy nie typować tego spotkania.Bawarczycy i tak zostaną mistrzem Niemiec, przewagę nad resztą stawki mają kolosalną, a po latach posuchy i niedosytu parcie na wygranie Ligi Mistrzów jest ogromne. To ona jest priorytetem i kto wie jak właściwie przed jej startem będą rozkładać siły.Niemniej jednak jeśli już koniecznie chcielibyście typować akurat to spotkanie, to polecamy wypatrywać grę naszego rodaka Roberta i wybrać odpowiedni moment na live. Bowie, jutrzejszego wieczoru Lewandowski stanie przed szansą pobicia kolejnego rekordu w niemieckiej Bundeslidze. Jeśli nasz rodak strzeli co najmniej jedną bramkę, to wyrówna tym samym rekord należący do Juppa Heynckesa, rekord spotkań z rzędu ze strzeloną bramką na własnym podwórku.

STATYSTYKI RZUTÓW ROŻNYCH:
Bayern średnio 6.5 rożnego na mecz, Schalke z kolei 4.4

NASZA PROPOZYCJA:
Lewandowski zdobedzie bramke @ 1.55 efortuna