W spotkaniu Valencii z Barceloną (1:1) sędzia nie zauważył prawidłowo zdobytej bramki Lionela Messiego. Jeden z angielskich bukmacherów zdecydował się wypłacać pieniądze tym, którzy postawili na zdobycie gola przez Argentyńczyka.

Mecz na szczycie La Liga zakończył się podziałem punktów. Po spotkaniu najwięcej mówiło się o koszmarnym błędzie sędziego Ignacio Iglesiasa.

W 30. minucie Lionel Messi oddał strzał, po którym piłka wyraźnie całym obwodem przekroczyła linię bramkową. Arbiter tego nie zauważył. W drugiej połowie prowadzenie dał Valencii Rodrigo, wyrównał w końcowych minutach Jordi Alba. Jeśli ktoś obstawił na zwycięstwo Barcelony, również wygrał, mimo że mecz zakończył się wynikiem 1-1!
Bukmacher poszedł na rękę również osobom, które niesłusznie trafiły typ „strzelec pierwszego gola – Rodrigo”, który strzeliłby jako drugi, gdyby uznano bramkę Barcelonie.

„W geście dobrej woli i sprawiedliwości wobec naszych klientów zapłacimy nie tylko tym, którzy obstawili remis, ale również tym, którzy typowali wygraną Barcelony” – napisano w oświadczeniu.

Źródło: Sportowefakty.pl

Tym bukmacherem był Betfair