Za nami faza grupowa Mistrzostw Ameryki Południowej, czyli Copa America. Przed nami już ćwierćfinały turnieju. W jednym z ciekawszych spotkań gospodarz tegorocznych zmagań, czyli Brazylia, podejmie reprezentację Chile. Obie drużyny zaprezentowały się zupełnie odmiennie w fazie grupowej. Brazylia bezproblemowo wygrała grupę A, natomiast Chile zajęło ostatnie miejsce premiowane grą w ćwierćfinałach. Czy murowany faworyt łatwo pokona kolejną przeszkodę na swojej drodze do końcowego triumfu?

Brazylia-Chile mecz na Copa America

W ostatniej kolejce fazy grupowej Brazylia przerwała serię 10 wygranych spotkań z rzędu. Ostatni mecz grupowy rozegrali z Ekwadorem, który walczył o życie w turnieju. Selekcjoner Canarinhos Tite mocno rotował składem i widać było, że ten mecz nie ma dla Brazylijczyków większego znaczenia. Mieli pewne pierwsze miejsce w grupie B i ten mecz był tylko formalnością. Zmiennicy nie zdołali zdobyć 3 punktów, ale jak już wspomniałem, nie miało to większego znaczenia. Teraz startuje już faza pucharowa, do wielkiego finału pozostały tylko 3 mecze, więc grać będzie Gala Onze, czyli podstawowa jedenastka reprezentacji Brazylii. Choć w meczu z Ekwadorem Alisson musiał wyjmować piłkę z siatki to nie popsuło to niesamowitego bilansu Brazylii. Ostatnie 11 meczów to aż 8 czystych kont w wykonaniu Canarinhos. W tym czasie strzelili 29 bramek i stracili zaledwie 4. Bardzo, bardzo solidny wynik, który pokazuje, że Brazylia w ostatnim czasie jest bardzo mocna. Tite ma do dyspozycji plejadę gwiazd i kłopot bogactwa, o jakim niejeden selekcjoner może pomarzyć. Na pozycji bramkarza wydaje się, że ostatecznie „jedynkę” wygrał wspomniany już Alisson. W obronie coraz lepiej prezentuje się Eder Militao, który złapał świetną formę w końcówce sezonu w Realu Madryt i w reprezentacji kontynuuje dobrą grę. Wsparciem obrony, a jednocześnie łącznikiem z formacją ofensywną jest w drużynie Tite niezmiennie inny gracz Królewskich – Casemiro. A jeśli już wspominamy o ataku to do gry na mecz z Chile na pewno wróci Neymar. Piłkarz PSG gra w kadrze na miarę oczekiwań i jest prawdziwym liderem tej drużyny. Do tej pory Tite w każdym z dotychczasowych spotkań tegorocznego Copa America wystawiał do gry inną jedenastkę, dzięki czemu piłkarze nie powinni odczuwać dużego zmęczenia.

Przeciwnikiem Canarinhos będzie Chile. La Roja nie mogą pochwalić się tak imponującą formą jak gospodarze. W fazie grupowej wygrali tylko z najsłabszą Boliwią, która przegrała wszystkie mecze w grupie A. Dwa dodatkowe remisy pozwoliły Chilijczykom na zdobycie 5 punktów i zajęcie 4 miejsca. Taki obrót spraw spowodował, że w ćwierćfinale trafiają na najtrudniejszego przeciwnika, na jakiego mogli trafić. Podopieczni Martina Lasarte w ostatnich 10 meczach wygrali zaledwie 3 razy, w tym dwa z Boliwią. Wśród ich wyników królują za to remisy, bo tych osiągnęli w tym czasie aż 5. W kadrze Chile wciąż gra kilku graczy „starej gwardii”, która pamięta jeszcze ostatni wielki sukces reprezentacji, jakim był triumf w Copa America w 2016 r. Są to tacy piłkarze jak Gary Medel, Mauricio Isla, Arturo Vidal czy Eduardo Vargas, którzy nadal stanowią trzon tej kadry. Dołączyli do nich jednak nowi gracze, którzy powoli będą przejmować schedę po utytułowanych kolegach. Wśród młodych największy wpływ na grę kadry mają Tomas Alarcon, na co dzień występujący w Cadiz oraz Ben Brereton z Blackburn Rovers. Nie są to topowe drużyny europejskie i nawet nie są blisko poziomu ekip, w których grają Brazylijczycy. Historia także pokazuje, że to jednak Brazylia posiada dużo większą jakość piłkarską. Na ostatnie 10 meczów bezpośrednich wygrali aż 8, przegrywając tylko raz. Czy tym razem też im się uda? Przekonamy się już w sobotę, ale wiele wskazuje na to, że tak.

Brazylia-Chile typy

Brazylia jest zdecydowanym faworytem tego pojedynku. Odzwierciedlają to oczywiście kursy, jakie zaproponowali legalni bukmacherzy. Na zwycięstwo Canarinhos znajdziemy kursy w granicach 1.40-1.45. Na remis jest już znacznie wyżej bo ok. 5.00. Natomiast na prawdziwą sensację, jaką byłaby wygrana Chile, znajdziemy kursy zbliżające się do 10.00.

Kurs na czyste zwycięstwo Brazylii jest stosunkowo niski, dlatego można dołożyć do niego poniżej 3.5 bramki. Na taki zakład łączony kurs w Betfan wynosi już całkiem niezłe 1.90. Myślę, że takie rozwiązanie jest prawdopodobne. W meczach Chile ostatni raz więcej niż 3 gole było 10 meczów temu, w październiku 2020 r. W ostatnich 5 meczach bezpośrednich ani razu ta linia nie została przekroczona.

Drugą moją propozycją jest typ na bramkę strzeloną przez lidera gospodarzy tego turnieju, czyli Neymara. Na takie zdarzenie znajdziemy kurs w wysokości 2.00. Gracz PSG decyduje o grze ofensywnej Canarinhos. Bierze udział w każdej akcji, jaka dzieje się pod bramką rywala. Dodatkowo wykonuje też stałe fragmenty gry. Moim zdaniem jest duża szansa na to, że pokona w tym meczu Claudio Bravo.

Jako trzeci zakład proponuję typ na kartki. Ten turniej jest dość dziwny pod kątem kartek, ponieważ jest ich bardzo mało jak na standardy południowo-amerykańskie. W 8 meczach obu drużyn fazy grupowej tylko 2 razy było więcej niż 4.5 kartki. Jeśli chodzi o mecze bezpośrednie to w 8 na 10 ostatnich spotkań było mniej niż 4.5 kartki. Na takie zdarzenie Betfan daje kurs 1.87. Wydaje się to ciekawą opcją do rozważenia.

Aby skorzystać z powyższych propozycji załóż konto i skorzystaj z bonusu powitalnego w Betfan!

Rejestruję się i odbieram bonusy

Brazylia-Chile transmisja – gdzie obejrzeć?

Ten mecz fazy grupowej Copa America rozpocznie się w sobotę 03.07.2021 o godzinie 02:00 czasu polskiego. Prawa telewizyjne do transmisji Copa America nabyła Telewizja Polska, zatem mecz ten obejrzeć będzie można w TVP Sport. Poza telewizją zmagania piłkarzy śledzić będzie można przez Internet na stronie www.TVPSPORT.pl oraz w aplikacji mobilnej TVP Sport.

1. Gdzie znajdę typy na mecz Brazylia-Chile? Typy znajdziesz na naszej stronie zawodtyper.pl. 2. Gdzie obejrzę mecz Brazylia-Chile? Spotkanie Brazylia-Chile odbędzie się w sobotę 3 lipca na stadionie Estádio Olímpico Nilton Santos w Rio de Janeiro. Mecz będzie można obejrzeć w TVP1 i TVP Sport oraz w Internecie (www.tvsport.pl).