Arsenal po rozczarowującej końcówce sezonu stracił czwarte miejsce w lidze gwarantujące awans do Ligi Mistrzów. Kanonierzy powalczą jeszcze w ostatniej kolejce o odzyskanie go. Żeby tak się stało, swoje spotkanie z Norwich musiałby przegrać Tottenham, co jest mało prawdopodobne. Podopieczni Mikela Artety zdecydowanie mają czego żałować, bo na przestrzeni lutego i marca prezentowali się naprawdę dobrze. Na wyniku tego starcia nie będzie już zależało Evertonowi, który wydarł w poprzedniej kolejce zwycięstwo w meczu z Crystal Palace, a co za tym idzie, utrzymanie w Premier League.

Maj pełen rozczarowań dla Arsenalu

Początek miesiąca zapowiadał się bardzo dobrze. Zwycięstwa nad West Hamem i Leeds pozwoliły Arsenalowi umocnić się na czwartej pozycji i z optymizmem patrzeć w przyszłość. Drużyna wyraźnie rozluźniła się i zdekoncentrowała, co wykorzystał Tottenham. Koguty dzięki serii zwycięstw dogoniły Kanonierów, a potem zepchnęły z czwartej pozycji. Piłkarze Artety zaprezentowali się bardzo słabo w meczach z Tottenhamem i Newcastle, w których zasłużenie przegrali. Porażka w derbach Londynu była wyjątkowo bolesna. Zespół wyraźnie jest już zmęczony sezonem, a brak klasowego napastnika jest nad wyraz odczuwalny. Alexandre Lacazette jest cieniem samego siebie, a Bukayo Saka, czy Eddie Nketiah nie mają jeszcze wystarczającego doświadczenia, by pociągnąć grę zespołu w kluczowych momentach. 

Kto nie oglądał meczu Evertonu z Crystal Palace niech żałuje. Po pierwszych 45 minutach wyglądało na to, że piłkarze z Liverpoolu do ostatniej kolejki będą drżeli o utrzymanie w Premier League. Nie wiemy co swoim podopiecznym w szatni powiedział Frank Lampard, ale podziałało. The Toffees wyszli na drugą połowę wyraźnie zmotywowani i dzięki determinacji i świetnie wykonywanych stałych fragmentach gry wygrali 3:2. Bohaterem meczu został Domenic Calver-Lewis, który zdobył zwycięską bramkę silnym strzałem głową. Anglik rozgrywa wyraźnie słabszy sezon, co utrudniły mu również kontuzje, ale w kluczowym momencie potrafił wziąć na siebie odpowiedzialność. Po trzeciej bramce dla Evertonu na boisko wybiegły całe rzesze kibiców cieszących się z comebacku.  

Niewykluczone, że po fatalnym meczu przeciwko Newcastle United menedżer Mikel Arterta dokona roszad w wyjściowym składzie Arsenalu. Po zawieszeniu do kadry Kanonierów wraca Rob Holding. Po raz pierwszy od kwietnia od pierwszej minuty może zagrać Alexandre Lacazette. Urazy leczą Kieran Tierney, Takehiro Tomiyasu i Thomas Partey, ktrózy na pewno nie wystąpią w tym spotkaniu.

Jeśli chodzi o gości to z powodu urazów pauzować będą Andros Townsend i Nathan Patterson. Oprócz tego zawieszony za kartki jest Salomon Rondon. Ben Godfrey i Donny van de Beek wrócili już do normalnych treningów i mogą dostać szansę od pierwszej minuty.

Arsenal – Everton kursy bukmacherskie

Everton zagwarantował sobie już utrzymanie w lidze, zatem może nie zależeć mu zbyt specjalnie na wygranej w tym meczu. Kursy na gości wynoszą w przedziale między 8.20, a nawet 9.80. Typ na remis wyceniany jest również wysoko, ponieważ aż na 5.30. Zdecydowanym faworytem legalnych bukmacherów jest Arsenal. Kursy na zwycięstwo Kanonierów wynoszą ok. 1.34.

Arsenal – Everton typy bukmacherskie

Gospodarze mają potencjał ofensywny nieporównywalnie większy niż Everton. Mimo to w ostatnich latach to Everon regularnie wygrywał z Arsenalem. Piłkarze Mikela Artety mają wciąż szanse na awans do Ligi Mistrzów, dlatego spodziewam się, że wyjdą na t spotkanie skoncentrowani i przede wszystkim zmotywowani. Spodziewam się wyraźnego prowadzenia gry przez gospodarzy, którzy mają wiele do udowodnienia swoim kibicom. Typuję: Wygrana Arsenalu i Powyżej 1,5 gola z kursem 1.55. Jeśli nie macie jeszcze konta u tego bukmachera, koniecznie załóżcie je z naszym kodem promocyjnym Superbet. Zapewnia wam to dostęp do unikalnego bonusu powitalnego. 

Podopieczni Mikela Artety powinni chcieć zakończyć ten sezon ligowy z przytupem. Rywal trafił im się niemal idealny. Everton traci mnóstwo goli i nie ma zbyt wiele do zaoferowania w ofensywie. Arsenal nawet w rezerwowym składzie nie powinien mieć problemów z wysokim zwycięstwem. Dlatego też mój drugi typ to: Powyżej 2.5 gola z kursem 1.60.

Arsenal – Everton, transmisja

Spotkanie nie będzie transmitowane na żadnym kanale polskiej telewizji naziemnej. Ma to związek z tym że wszystkie mecze ostatniej kolejki Premier League rozgrywane są o godzinie 17:00. Spotkanie możecie zatem obejrzeć jedynie w Internecie na dostępnych streamach. 

ODBIERZ CASHBACK

DO 1300 PLN Z KODEM

TYPERVIP
ODBIERAM >>


Gdzie zostanie rozegrany mecz?
Spotkanie zostanie rozegrane na Emirates Stadium w Londynie.
O której godzinie rozpoczyna się spotkanie?
Mecz rozpocznie się 22 maja o godzinie 17:00