Angielska Niedziela – Zapowiedź + luźne typy

0
31

Southampton – Liverpool
Godzina: 17:30


Dla Świętych obecny sezon to po prostu katastrofa i nie ma powodów by szukać eufemizmu dla tego słowa, ponieważ dzisiejsi gospodarze przez ostatnie lata kojarzeni byli z czołówką Premier League. Oczywiście plasowali się zawsze poza wielkimi klubami takimi jak Chelsea, United czy City, ale jednocześnie dla każdego z tych zespołów byli wymagającym rywalem.
Tymczasem Southampton plasuje się obecnie na 16 miejscu ligi i nie mogą być w żaden sposób pewni utrzymania. Ich ostatnie mecze nie były co prawda najgorsze, ograli w dobrym stylu West Brom, zremisowali z Brighton i zaliczyli podział punktów z mocnym Tottenhamem.
Czego jednak brakuje The Saints? Naszym zdaniem siły w ofensywie, ponieważ ich najlepszy strzelec Austin Charlie jest już długi okres poza grą, a na horyzoncie nie pojawia się nikt kto mógłby go zastąpić, nikt kto byłby typowym egzekutorem.
Po odejściu gwiazdora defensywnej formacji Southampton zaczęli grać także dużo gorzej w defensywie. Nie ma wątpliwości, że holender był generałem obrony drużyny z południa Anglii. Od momentu jego odejścia minęło już 40 dni, a przez ten czas Święci nie zeszli z boiska z czystym kontem w rozgrywkach ligowych.

The Reds jakie jest każdy widzi, to niewątpliwie czołówka ligi, ale też zespół, który ma swoje problemy. Głównym problemem Liverpoolu jest gra w obronie, ale trzeba przyznać, że od momentu przyjścia wcześniej wspomnianego Virgila Van Dijka jakość nieco wzrosła, a drużyna straciła znacznie mniej ‘głupich bramek’. Druga strona medalu jest natomiast taka, że przy tak bardzo ofensywnej taktyce Jurgena Kloppa ciężko żeby jego zespół tracił mniej bramek od mocno defensywnie usposobionego Burnley. Ilość straconych goli nie ma jednak znaczenia, bo liczą się punkty, a tych The Reds uzbierali sporo, na tyle sporo by wciąż liczyć się w grze o wicemistrzostwo kraju.
Ich ostatnie mecze to szalony mecz u siebie z Tottenhamem zakończony remisem 2-2, pewny, wyjazdowy pogrom Huddersfield, wpadka z West Bromem w pucharze i sensacyjna porażka ze Swansea i niesamowita niemoc strzelecka w tymże spotkaniu.
Mimo gry w kratkę nie ulega wątpliwości fakt, że Liverpool to niesamowicie dobry zespół z potężną siłą ofensywną i są w stanie ograć każdego w Premier League.

ABSENCJE:
Southampton – Charlie Austin (napastnik, 16/6)
Liverpool – Joe Gomez (obrońca, 20/0)

NASZE PRZEWIDYWANIA:
Oczekujemy w tym meczu walki ze strony gospodarzy i wierzymy, że nie będzie to łatwy mecz dla Liverpoolu. Dla obu teamów punkty mają teraz bardzo duże znaczenie. Liczymy więc na zdobycz bramkową po obu stronach co zresztą potwierdzają statystyki.

NASZA LUŹNA PROPOZYCJA: Obie drużyny strzelą – TAK @1.57 (Fortuna)


Newcastle – Manchester United
Godzina: 15:15

Sytuacja Srok w obecnym sezonie jest bardzo trudna. Punkt przewagi nad strefą spadkową oraz brak zwycięstwa od czterech spotkań nie powoduje euforii wśród kibiców. Piłkarze Rafaela Beniteza nie potrafią utrzymać prowadzenia – w minionych dwóch meczach prowadzili dwukrotnie, by ostatecznie zremisować. Starcie z Crystal Palace było bardzo wyrównane jeśli chodzi o poważne sytuacje bramkowe. Pierwsza połowa należała do gości,a ich gra została przypieczętowana golem, natomiast druga odsłona była bardziej pod dyktando Orłów. Newcastle ostatnio świetnie radzi sobie na skrzydłach. Dzięki atakom poprzez boczne sektory boiska Sroki zyskują wiele rzutów rożnych, ale mają wyraźne problemy z wykorzystywaniem sytuacji. Szkoleniowiec liczy, że będzie mógł już skorzystać z usług Islama Slimaniego, który przyszedł z Leicester.
Z kolei Czerwone Diabły szybko zmazały plamę po dotkliwej porażce z Tottenhamem (0-2) Wydaje się, że stracili już szansę na mistrzostwo kraju, choć niektórzy stwierdzą, że City już dawno zdobyło mistrzostwo. Ekipa Mourinho musi się teraz skupić na obronie drugiego miejsca w ligowym zestawieniu. W minionej kolejce piłkarze z Old Trafford zdominowali kompletnie rywala, którym był Huddersfield. Mieli oni nawet problem z opuszczeniem własnej połowy. Przygniatająca przewaga Manchesteru przyniosła w pełni zasłużone zwycięstwo, chociaż trzeba przyznać, że niskie, patrząc na przebieg meczu. Grę podopiecznych Jose Mourinho ogląda się z przyjemnością. W konstruowaniu akcji widać pomysł oraz kreatywność. Bardzo szybkie wymiany podań pomiędzy zawodnikami oraz przenoszenie ciężaru gry jest tym, co wychodzi im świetnie. Czerwone Diabły mają najlepszą obronę w lidze- do starcia z Kogutami mieli sześć czystych kont z rzędu. Chociaż nie sama defensywa decyduje o liczbie straconych goli, bo świetnie spisuje się także de Gea.
Dlatego mając początkowo w zamiarze stawiać na wygraną Manchesteru albo powyżej 1,5 gola tej właśnie drużyny, wybraliśmy pierwszą opcję. Newcastle nie radzi sobie z rywalami z góry tabeli, ale z drugiej strony nie tracą też wiele goli, najczęściej przegrywali jednym trafieniem, aż 5-krotnie nie potrafili zdobyć gola i niewykluczone że tego gola nie zdobędą również z… najlepszą defensywą ligi.

NASZA LUŹNA PROPOZYCJA : Manchester United wygra @1.66

Rating: 3.7. From 9 votes.
Please wait...

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o