Nie brakowało emocji w hitowym starciu Premier League pomiędzy Chelsea i Manchesterem United. Ciekawie było zarówno na boisku, gdzie padły cztery bramki, jak i poza nim – po golu dla The Blues doszło bowiem do spięcia między Jose Mourinho i członkiem sztabu szkoleniowego gospodarzy.

Wszystko wydarzyło się w doliczonym czasie gry, kiedy Ross Barkley wyrównał wynik golem na 2:2. Wtedy jeden z asystentów Maurizio Sarriego prowokował portugalskiego trenera gości, a ten ruszył na niego.

Wściekłego Mourinho od reszty członków całego zamieszania musieli oddzielać stewardzi. Całe spotkanie miało równie szalony przebieg, co jego końcówka. Najpierw na prowadzenie wyszli gospodarze za sprawą Rudigera, potem dwa gole Martiala sprawiły, że to Czerwone Diabły były bliżej wygranej, a wynik ustalił w końcowych sekundach Barkley. No i się zaczęło…

Remisowy rezultat sprawił, że Manchester City i Liverpool w przypadku wygranych przeskoczą w tabeli Chelsea. Z kolei Manchester United do tej pory zgromadził słabiutkie 14 punktów i zajmuje dopiero ósme miejsce w lidze.