Istnieje spora szansa na to, że lada chwila zwolnią się posady dla szkoleniowców w Bayernie Monachium i Manchesterze United. Zarówno z niemieckim, jak i angielskim klubem łączone jest nazwisko byłego trenera Realu Madryt, Zinedine’a Zidane’a, a głos w tej sprawie zabrał właśnie jego agent.

Alain Migliaccio w rozmowie z francuskim Le Journal du Dimanche skomentował ostatnie wydarzenia i plotki na temat jego klienta. Jak przyznał, były reprezentant Francji postanowił, że na rok odpocznie od futbolu i nie zanosi się na to, żeby miał zmieniać plany. – Zidane zdecydował się na rok przerwy i nie wróci wcześniej – stwierdził konkretnie agent.

A co z potencjalnym powrotem? Jego zdaniem Zidane nie będzie zainteresowany pracą w Anglii, gdyż tamtejszy futbol nie do końca pasuje do jego stylu. – Nie wydaje mi się, by Zinedine był zainteresowany pracą w Anglii. To nie jego styl – dodał Migliaccio.

Skoro nie Anglia, to… co? W ostatnich dniach sporo mówi się o tym, że Zidane miałby wrócić do Juventusu, gdzie nie byłby trenerem, a jednym z dyrektorów. Wszystko za sprawą odejścia z klubu Giuseppe Marotty, który przez ostatnie osiem lat odpowiadał za transfery Starej Damy i za odbudowę tego klubu. Alain Migliaccio przyznał, że to wielce prawdopodobny kierunek. – Znacznie bardziej prawdopodobne jest to, że któregoś dnia Zidane wróci do Juventusu. Z tym klubem wiąże się jego historia, tu mogłoby być coś na rzeczy – zakończył.

Mistrz świata z 1998 roku występował w ekipie z Turynu jako piłkarz w latach 1996-2001. To właśnie z włoskiego klubu trafił następnie do Realu Madryt, gdzie najpierw brylował jako piłkarz, a potem świecił triumfy jako szkoleniowiec. Mistrzostwo kraju czy trzykrotne zwycięstwo w Lidze Mistrzów – robi wrażenie!

W mediach pojawia się scenariusz, według którego Zidane miałby zarządzać Juventusem przez kilka najbliższych lat ze stanowiska dyrektorskiego, a następnie przejąć pałeczkę po Massimiliano Allegrim, który prędzej czy później zapewne też będzie chciał spróbować czegoś innego. Brzmi realnie, ale czy Zidane wytrzyma tak długo bez pracy z perspektywy ławki rezerwowych?


Związane z Zidane’m: