Chievo vs Crotone

Mecz pomiędzy drużyną z Verony a Crotone, to zdecydowanie będzie coś więcej niż tylko kolejne upalne sobotnie popołudnie. To jest ta faza rozgrywek, w której każde potknięcie może skutkować relegacją na koniec sezonu. Chievo to realnie rzecz biorąc jedyny zespół obecnej strefy spadkowej, który może na poważnie powalczyć o utrzymanie. Tracąc jedynie punkt do zajmującego 17 miejsce SPAL oraz zaledwie 3 punkty do okupującego 14 lokatę Udinese, gracze Chievo mają jeszcze wszystko w swoich rękach.
Spotkanie zespołów z miejsc 18 i 15 to dla jednych i drugich mecz o życie.

Chievo w ostatnich sześciu spotkaniach nie wygrało ani razu, 3 razy zremisowało i 3 razy poniosło porażkę, bilans bramkowy 4:9. Walka o utrzymanie ciężko idzie graczom z żółtej części Verony.

Do dyspozycji nowego trenera Lorenzo D’Anny nie będzie jedynie Riccardo Meggiorini. Nowy trener niespecjalnie ma czas żeby zastosować rewolucyjne zmiany taktyczne czy personalne, ale mamy nadzieję, że swoją szansę dostaną zarówno Paweł Jaroszyński jak i Mariusz Stępiński.
Podstawowa jedenastka Crotone powinna pozostać bez zmian ze zwycięskiego meczu z Sassuolo.

Drużyna Crotone pokazuje bardzo wyraźnie że ani myśli o relegacji i w ostatnich sześciu grach wygrali 3 razy, zremisowali raz i przegrali dwukrotnie, bilans 9:8.

Drużyna Chievo nie wygrała od sześciu meczów, przy czym zdecydowali się na już czwartą zmianę trenera w tym sezonie, zaczynają kolejkę w strefie spadkowej ale strata do pozostałych nie jest duża. Ekipa Crotone trafiła z formą bardzo dobrze i wydaje się, że podtrzymają dobrą dyspozycję, wygrana z Chievo zagwarantowała by im pozostanie w lidze. W tym meczu najważniejsze będzie osiągnąć dobry wynik, ale to goście są w lepszej dyspozycji. Nasza propozycja to x2 czyli remis lub wygrana gości po kursie 1,65


Napoli – Torino

Gdy z siłą pociągu ekspresowego TGV Kalidou Koulibaly pakował bramkę Juventusowi, zbliżającą Napoli na jeden punkt do ekipy z Turynu, wprawił tym swoich kibiców w ekstazę. Mało kto by się spodziewał, że wbije im sztylet prosto w serce zaraz na początku meczu przeciwko Fiorentinie, otrzymując czerwoną kartkę w taki właśnie sposób:

No cóż, Koulibaly dał, Koulibaly zabrał, Napoli przegrało i status quo wrócił do normy, Napoli cztery punkty straty do Juventusu.

Do Neapolu przyjedzie inna drużyna z Turynu, która w tym sezonie już jest zasadniczo na wakacjach, ani nie wejdą do europejskich pucharów, ani nie spadną z ligi. Wypoczynek dla Torino czas zacząć!

W ostatnich sześciu meczach ekipa spod Wezuwiusza zaliczyła 3 zwycięstwa, dwa remisy i jedną porażkę, bilans: 8:7 trochę marnie, zwłaszcza jeśli chce się zdetronizować wielkie Juve.

Do dyspozycji trenera Sarriego nadal nie będzie Faouzi Ghoulam, no i niestety Koulibaly, którego miejsce zajmie Lolo Tonelli lub Vlad Chiriches. Występ Piotra Zielińskiego i Arkadiusza Milika pewny, ale prawdopodobnie dopiero po wybiciu 60 minuty meczu.

Napoli pod naporem Fiorentiny w zasadzie pogrzebało swoje szanse na zdobycie Scudetto, jednak aby stosownie podziękować kibicom za niesamowite wsparcie, wymagana jest od nich walka do samego końca. Pytanie jednak jest, czy trener Walter Mazzarri będzie umiał odpowiednio zmotywować swoich zawodników do gry przeciwko jego byłemu klubowi…
Napoli wygrało 9 z 10 ostatnich starć z Torino, w ostatnich pięciu był wynik over 2.5
Nasza propozycja na to spotkanie to powyżej 2,5 gola @ 1,40


Lazio – Atalanta Bergamo

Zarówno ekipa z Rzymu jak i z Bergamo do końca sezonu musi zachować maksymalną koncentrację i w meczach ligowych walczyć jak lew o punkty, a właściwe o wielkie pieniądze, które płyną z udziału w europejskich pucharach. Lazio zwiewa ile sił przed Interem, trzymając ich na czteropunktowy dystans, zaś Atalanta musi z meczu na mecz umykać Milanowi, który czai się jedynie punkt za graczami Atalanty.

Forma Lazio jest znakomita, na sześć ostatnich gier wygrali 5 i tylko raz zremisowali, oglądając ich mecze można było zobaczyć aż 23 gole!!! Daje to średnią ponad 3,8 gola w meczu. Nie powinno zatem nikogo dziwić, że z dorobkiem 84 zdobytych bramek są na pierwszym miejscu w tej statystyce w całej Serie A.

W drużynie Lazio sporo kontuzji. Marco Parolo i Stefan Radu są kontuzjowani, zaś Ciro Immobile zmaga się z kontuzją mięśni i jego występ jest bardzo wątpliwy, możliwe, że wróci dopiero na ostatni mecz ligowy z Interem. Może to znacząco wpłynąć na wyścig o capocannoniere, w którym Włoch przewodził.
Dyspozycja Atalanty wygląd nieco słabiej, ale i tak ponadprzeciętnie. W sześciu ostatnich meczach wygrali 3 razy, zremisowali 2 i przegrali tylko raz, bilans bramkowy 10:5.
W ekipie Atalanty zabraknie jedynie zawieszonego za kartki Caldary. Poza nim wszyscy dostępni.

Gdyby nie absencja Ciro Immbile jasnym byłby typ na over goli. Jednak Włoch jest najbardziej bramkostrzelnym zawodnikiem w całej Serie A i na pewno będzie go brakować w ofensywie Lazio. Spore osłabienie przekłada się na spadek kursów na gości. Mimo wszystko trudno będzie pokonać Lazio na ich terenie. Naszą ryzykowniejszą propozycją jest remis po kursie 3,45


Sassuolo – Sampdoria

Mecz 8 drużyny z 13 w 36 kolejce rozgrywek z pozoru mógłby wyglądać na spotkanie dwóch rywali, myślących już o niczym innym jak tylko spokojnych wakacjach. W tym przypadku ten jeden mecz może zdecydować o podtrzymaniu nadziei pucharowych dla jednych i spokoju ducha wynikającego z pewnego utrzymania dla drugich. Gracze Sampy istotnie tracą 4 punkty do zajmującej 6 lokatę Atalanty, ale wygrywając z Sassuolo i licząc na porażkę graczy Bergamo w meczu z Lazio wciąż mogą mieć nadzieje na puchary (zwłaszcza, że bezpośredni pojedynek z Atalantą wygrali 2:1). Ekipa Sassuolo wygrywając z Sampdorią osiągnie barierę magicznych 40 punktów w sezonie, które gwarantują im pewne utrzymanie, ale warto zwrócić uwagę iż nie znajdują się w najwyższej dyspozycji. Na sześć ostatnich meczów wygrali 2 mecze, zremisowali 3 i przegrali jeden.

Do meczu z Sampdorią przystąpią bez kontuzjowanych Pola Liroli, Edoardo Goldanigi i Stefano Sensiego. Do kadry meczowej wraca Adjapong.
W ekipie Sampdorii zabraknie Nicoli Murru i Ricardo Alvareza. Z drobnym urazem zmaga się Fabio Quagliarella oraz Carpari. W przypadku nieobecności obu od pierwszej minuty zapewne wystąpiłby Dawid Kownacki. Bartosz Bereszyński, który niedawno przedłużył kontrakt z klubem do 2023 roku zapewne zagra od pierwszej minuty, zaś Karola Linettego zapewne zobaczymy na boisku dopiero po przerwie.

Warto zauważyć, że Sassuolo jest jedną z najbardziej brutalnie grających drużyn w Serie A, w 35 kolejkach zdobyli bowiem 77 żółtych i 7 czerwonych kartek. Z kolei ich rywal 60 ż.k i 2 czerwone.

Sampdoria do potentatów gry na wyjeździe nie należy, przegrali 5 z 6 ostatnich meczów poza domem, ale z pewnością potrafi tworzyć znakomite show w tych meczach – 9/11 wyników over 2.5 gola w meczu. Ale tego dnia spotkają się z najsłabszą ofensywą ligi, wiec typ na over tym razem odpuścimy. I właściwie to zostawiamy ten mecz bez typowania. Podsyłajcie nam swoje propozycje dotyczącego tego spotkania.


SPAL – Benevento

Ekipa Spal aby nie spaść z ligi ma jeszcze bardzo długą drogę. Ale w tym meczu podejmować będzie relegowane już, choć zdolne do wszystkiego (vide: mecz z Milanem) Benevento. Mistrzowie remisów Serie A ze Spal potrzebują zdecydowanie czegoś więcej niż 1 punkt aby zbliżyć się do celu jakim jest pozostanie we włoskiej najwyższej klasie rozgrywkowej. Po ubiegłotygodniowym zwycięstwie z Veroną są jedynie punkt nad strefą spadkową w tabeli, a trzy punkty zdobyte z Benevento byłyby niczym oddech świeżego powietrza w upalny włoski dzień.

Spal jest w formie stosownej do miejsca zajmowanego w tabeli, na sześć ostatnich gier raz wygrali, 4 razy zremisowali i raz przegrali. W ich meczach obejrzano „zawrotną” ilość 11 bramek.

W drużynie Spal… szpital! Z urazami zmagają się Marco Boriello, Vaisanen, Alex Meret i Manuel Lazzari. Od pierwszej minuty z pewnością wystąpi najlepiej oceniany obrońca w całej drużynie – Thiago Cionek.

Drużyna z miasta czarownic gra absolutnie szalony futbol. Będąc pewnym spadku chcą stworzyć po sobie niezapomniane wrażenie. Na sześć ostatnich spotkań 2 wygrali, dwa zremisowali i 2 przegrali, ale ich bilans bramkowy wyniósł 11:12 – tak jest 23 bramki w zaledwie 6 meczach! Średnia podobna jak w meczach Lazio – ponad 3.8 bramki w meczu.

W ekipie Benevento również szpital! Z powodu kontuzji nie zagrają Antei, Memushaj, Costa, D’Allesandro, Guilherme i Djuricic. Zawieszenie za kartki są Lucioni, Cataldi i Brignola. Diabate wraca do składu po zawieszeniu.

Gracze Spal grają brutalnie. W 35 kolejkach zobaczyli aż 89 żółtych kartek (najwięcej w lidze), co daje średnią ponad 2.5 na mecz.

Benevento straciło minimum 2 gole w 13 z 16 ostatnich meczów w Serie A, w tym w ostatnich 8 aż 7 razy był wynik over 2.5 gola w meczu. Spal musi zrobić wszystko aby się utrzymać, a na początku po prostu wygrać ze spadkowiczem z Benevento.

Nasz typ to Powyżej 2,5 gola @ 1,65
Jedni chcą wygrać, drudzy chcą stworzyć show!

Włochy - rzuty rożne

DrużynaRR +RR -śr. +śr. -śr./ mecz
Atalanta2181845,894,9710,86
Benevento1622014,385,439,81
Bologna1492304,036,2210,24
Cagliari1741824,704,929,62
Chievo1452383,926,4310,35
Crotone1262513,416,7810,19
Fiorentina2091925,655,1910,84
Genua1761544,764,168,92
Inter2861747,734,7012,43
Juventus1751244,733,358,08
Lazio2071525,594,119,70
Milan2381496,434,0310,46
Napoli2351206,353,249,59
Roma2541536,864,1411,00
Sampdoria2212095,975,6511,62
Sassuolo1912155,165,8110,97
Spal1702064,595,5710,16
Turyn1702224,596,0010,59
Udinese1672244,516,0510,57
Verona1382313,736,249,97
Oznaczenia:
RR + oznacza rzuty rożne wbite przez drużynę
RR - oznacza rzuty rożne wbite przeciwko drużynie
Śr./Mecz oznacza średnią rzutów rożnych w meczach danej drużyny (drużyna+rywal)