Manchester City – Huddersfield 14:30

Jeśli chodzi o Manchester City, to najważniejszą informacją minionego tygodnia była kontuzja Kevina De Bruyne, której doznał na jednym z treningów. Belg wypadnie z gry na około dwa miesiące. Tym większa odpowiedzialność przed Bernardo Silvą, który w starciu z Arsenalem został wybrany najlepszym zawodnikiem i może być to dla niego przełomowy moment. Ekipa Huddersfield przyjęła na dzień dobry bagaż trzech bramek od Chelsea i nie powinna sprawić kłopotów  również The Citizens. Pytanie tylko – jak długo będą w stanie się bronić przed naporami gospodarzy i czy ewentualnie będą w stanie wyprowadzić jakąś groźną kontrę. Obywatele są też najniższą drużyną w Premier League. W starciu tych zespołów na Kirklees Stadium z poprzedniego sezonu – właśnie po wrzutce z rożnego padła bramka dla Terierów. Akurat ten rywal nie leżał podopiecznym Pepa Guardioli – remis i wywalczone w końcówce zwycięstwo – to bilans dwóch spotkań. Terierzy to naszym zdaniem jednak główny kandydat do spadku. Status beniaminka się już skończył, a drugi sezon to zawsze prawdziwa weryfikacja. Chelsea do przerwy strzeliła im dwie bramki i uważamy, że na Etihad już po pierwszej połowie sprawa trzech punktów może być przesądzona.

Nasz typ: Pierwsza połowa, liczba bramek over 1,5 – Fortuna 1,85


Brighton – Manchester United 17:00

Drużyna Brighton w słabym stylu przegrała w pierwszej kolejce z Watfordem, nie oddając nawet celnego strzału na bramkę Bena Fostera. Chris Hughton zapowiedział zmiany w podstawowym składzie. „Możesz przegrać w sposób, który jesteś w stanie zaakceptować, ale na pewno nie było tak w tym spotkaniu” – mówił trener. Czerwone Diabły nie zaprezentowały się najlepiej w pojedynku z Lisami, oddając im inicjatywę już po pierwszym golu, ale najważniejsze jest to, że dopisały sobie w tabeli trzy punkty. W Brighton zabraknie kapitana – Bruno oraz niezwykle wszędobylskiego i dynamicznego skrzydłowego – Jose Izquierdo. Obaj panowie są kontuzjowani.

Nasz typ: wygrana Manchesteru United – Totolotek 1,80