Typy na eliminacje – PIĄTEK

0

Czechy – Niemcy
Zespół Loewa idzie jak burza. 27 goli zdobytych, 1 stracony. Odejmując gole z San Marino bilans 12-1 w 4 meczach.
Czechy są cienkie obecnie. Remisują na własnym stadionie z Irlandią Północną, oddając tylko 1 celny strzał; remisują z Azerbejdżanem, wcale nie dominując, ogrywają w słabym stylu Norwegię ledwo 2-1; w niezbyt przekonującym stylu wywożą 1 pkt z Norwegii. No i na koniec 0-3 z Niemcami (W Hamburgu). Mecz z San Marino pomijam. Czechy są obecnie na poziomie niewiele wyższym, niż Norwegia. A jak Niemcy poradzili sobie z Norwegią? Wygrali w Oslo 0-3, kompletnie dominując w meczu. Norwegia nawet celnego strzału nie oddala. Podobnie Niemcy zdominowali Irlandię Północną (wygrali 2-0).
W pierwszym meczu Niemcy – Czechy padł zasłużony wynik 3-0.
Tylko bardzo duża dawka szczęścia może pozwolić Czechom na urwanie punktu.

Wygrana gości @ 1,52 Totolotek


Malta – Anglia
Anglia nie jest tą drużyną, która lubi zmiatać rywala z powierzchni ziemi, wkopując mu coś blisko „dziesiątki do jaja”. Robią to rzadko.
Pamiętacie jak niecały rok temu stawiałem na under 2,5 w meczu Anglia – Malta? Było 2-0 a kurs na taki under w takim spotkaniu, jak się zapewne domyślacie, był duży. Dokładnie nie pamiętam, ale coś ponad 4,0. Anglia ten mecz zdominowała kompletnie, ale przecież tak miało być. Nikt nie spodziewał się innego przebiegu meczu. Kurs 4+ wbił.
Tym razem pójdę w wyższą linię, mniej ryzykownie.
W ostatnich 4 latach Anglia już kilkakrotnie wygrywała niezbyt wysoko z rywalem o wiele wiele słabszym:
W 2017 tylko 2-0 z Litwą
W 2016 tylko 2-0 z Maltą (o czym wspomniałem wyżej)
W 2015:
2-0 z Estonią
1-0 z Estonią
5-0 z San Marino (mecz u siebie; raczej by nie pokryło linii handicapu z kursem w okolicach 1,5)
Na odpowiednią skalę ogórka potrafili zlać tylko raz: w 2015 roku 6-0 z San Marino.
Aby nie uznać tego spotkania jako mordobicie, Anglia musiałaby wygrać czterema bramkami.
Maltańczycy ostatnio już coś tam pokazują, szczególnie w meczach u siebie:

mlt
Wstydu na pewno nie ma! No może oprócz 0-3 z Norwegią.

Poniżej 4,5 gola @ 1,49 LVBET


San Marino – Irlandia Północna
Tu podobnie. Irlandia Północna jest drużyną defensywną o czym sami mogliśmy się przekonać podczas Euro 2016. Zdominowaliśmy ich a wygraliśmy tylko 1-0. Wolą grać z kontry, aniżeli atakiem pozycyjnym.
W październiku ograli San Marino 4-0, dzięki bramce z 94 minuty. Poza tym SM grało od 49 minuty w dziesiątkę. Liczę, że tym razem się to nie stanie. Azerbejdżan również ograli 4-0,ale trudno mówić by Azerbejdżan był ogórkiem. To już jest średniak. Zresztą wystarczy spojrzeć na sam kurs – na Irlandię grającą u siebie z Azerbejdżanem aż 1,75 (gdy grali na wyjeździe – 2,4, czyli można powiedzieć, że to są niemal porównywalne zespoły; na pewno nie ma między nimi różnicy poziomu, ewentualnie 1/3 poziomu). Z Wyspami Owczymi wygrali 2-0 na własnym stadionie. W 2014 zremisowali z Cyprem na wyjeździe 0-0 w meczu towarzyskim. 1-1 z Luksemburgiem, i to u siebie.
Szczerze mówiąc to tylko raz udało im się ostro pojechać, zdecydowanie ponad przeciętnie – właśnie z Azerbejdżanem 4-0. Tego 4-0 z SM nie biorę poważnie. Męczyli się. Zaczęli grać dopiero jak ogórek dostał czerwo… żenada.
Irlandia Północna tak naprawdę jest cienka. Na ostatnie Euro awansowali głównie dlatego, że dostali najsłabszą grupę.Ich grupa w eliminacjach: Rumunia (a my sobie ich jedziemy po 3-0), Węgry, Finlandia, Wyspy Owcze i Grecja, która przeżywa/ła słaby okres.
Nie wierzę jednak, że Irlandia straci gola. Mają solidną defensywę i ogólnie defensywny styl gry, ale i nie wygrają wysoko.

Poniżej 4,0 gola @ 1,51 (w razie dokładnie 4 goli – zwrot) LV BET

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar