Typy na Barcelona vs Levante

0

Barcelona vs Levante 16:15

W środku tygodnia próbowaliśmy złapać niespodziankę w meczu pucharowym Celta vs Barca. Teraz z kolei próbujemy przewidzieć wysokie zwycięstwo Barcy. Wielki wpływ na to mają składy. Tym razem Valverde wystawi sporo mocniejszą jedenastkę i to skłania nas do gry w kierunku Blaugrany.
Levante od dłuższego czasu gra słabo, choć udaje mi się w większości meczów łapać punkty (głównie remisują). Jest to drużyna, która tworzy bardzo mało okazji bramkowych. W spotkaniu z Athletikiem przez dłuższy czas meczu trener Muniz zdecydował się grać na (uwaga!) czterech napastników! Efekt? Zdobyli gola… ale tylko samobójczego! 😀 To pokazuje jak bezradna jest ofensywa ekipy z Walencji.

Barcelona grając na Camp Nou zazwyczaj bezproblemowo radzi sobie z Levante, wygrywając zazwyczaj coś koło piątki. FCB z Deportivo wygrała 4-0. Rywal miał problemy w defensywie i mogło w tym meczu wpaść z 7-8 goli gdyby nie ich szczęście, ale i sami mogli pokonać ter Stegena. Z innych takich domowych meczów: 6-1 z Eibarem, który lubi grać ofensywnie, nawet z Barceloną; 3-0 z Las Palmas, które w zasadzie ma problem i w ataku i w obronie; 2-0 z Malagą, która miala wtedy problemy głównie w ataku. I teraz mierzą się z podobnym zespołem, też mającym problem głównie w ofensywie.

Ale prawdziwe problemy zaczynają się dopiero teraz! Trener Muniz nie będzie mógł skorzystać z kilku zawodników pierwszego składu. Nie zagrają: Bardhi i Morales, czyli dwóch pomocników, najlepszych strzelców drużyny (po 4 trafienia), Unal, któremu zakończyło się wypożyczenie (2 gole). Nie będzie też Campany. A więc powiedzmy to jasno – nie ma pomocy. Kapitan, kreator, jedyny ‘normalny’ napastnik – cała trójka poza kadrą. A to nie koniec, Chema, podstawowy obrońca, niepewny występu. I 4 inne, mniej znaczące absencje. Możliwe, że w meczu z Leganes była to zagrywka, którą zorganizowano – żółte kartki Moralesa, Bardhiego i czerwo Campany po dwóch żółtych. Odpowiednio za: symulowanie, 2x niesportowe zachowanie, jedna z kartek poza boiskiem. Wszystkie w ostatnim kwadransie meczu, dwie z nich w doliczonym czasie. Jak dla mnie to jasne, że Muniz to zaplanował aby zawodnicy z 4 kartkami wypadli ze składu akurat na mecz z Barcą, w którym i tak mają małe szanse na punkt. Za to wszyscy wrócą na mecz domowy z Celtą, która próbuje skupić się na pucharze.

W ekipie Valverde oprócz kontuzjowanego Umtitiego, zabraknie Busquetsa (zawieszony). Vermaelen świetnie sobie radzi i niemal nie ma śladu po Francuzie (no dobra, może trochę przesadzam, bo Umtitek to klasa światowa, ale Verma radzi sobie naprawdę solidnie). Brak Busiego oznacza teoretycznie ofensywniejsze ustawienie. Zabraknie też Rafinhi, Turana, Vidala oraz Paco.

Wiedzieliśmy w meczu pucharowym, że głównym celem Valverde jest liga i Liga Mistrzów. Wystawił w pucharze wpół rezerwowy skład m.in nie powołując Messiego, Luisa Suareza czy Iniesty. Z kolei Alba, Roberto, Rakitić pierwszy gwizdek usłyszeli z ławki rezerwowych.

Nasze propozycje:
Handicap -2,5 Barcy @ 1,46
Obie strzelą – NIE @ 1,67

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar