Analiza meczów piłkarskich

0

Zacznę od tego, że dobra analiza nie zawsze daje nam gwarancję trafienia typu. Często jakaś niepotrzebna czerwona kartka np w piłce nożnej za brutalny faul w środku pola, podczas gdy nie ma zagrożenia bramki, psuje nam mecz. Bywa też najgorsza analiza potrafi dać trafiony typ. To jest sport. Gdyby wynik był pewny to zawodnicy wcale nie wychodziliby na boisko.
Podczas opisów wtrącę kilka przykładów z piłkarskiej ligi hiszpańskiej, jako że nią się najbardziej interesuje.
Lepiej znać się na czymś dobrze, niż na wszystkim po trochu. To zdanie akurat dodatkowego opisu chyba nie potrzebuje.

Tabela
Nie zawsze oddaje prawdziwej formy drużyny. Szczególnie tutaj mowa o pierwszych kolejkach sezonu. Przykład (wymyślony, ale podobne sytuacje już miały miejsce): mamy piątą kolejkę w Hiszpanii. Granada zagrała już cztery mecze: z Barceloną, Realem Madryt, Atletico Madryt, Sevillą. Przegrali wszystkie 0:1 / 1:2 / 2:3 (jednym golem). Prawdopodobnie zajmowaliby ostatnie/przedostatnie miejsce w tabeli. W następnej kolejce grają z Getafe, które zgarnęło np. 7 punktów (2 wygrane, remis i porażka) w meczach z Betisem, Levante, Gijonem, Rayo. Getafe zajmuje po tych meczach miejsce w środku tabeli, po meczach z drużynami, które jak już grają w La Liga to zazwyczaj o utrzymanie. W takiej sytuacji początkujący typer mówi, że Getafe rozniesie Granadę, bo jedni są w środku tabeli, a drudzy ją zamykają. Nie zawsze tabela obrazuje formę. Warto sprawdzić skąd wzięły się te słabe wyniki jednej drużyny i dobre tej drugiej – w tym przypadku szczególnie przez losowość – przez terminarz. W jakiej by formie Granada nie była z w/w drużynami mimo wszystko trudno byłoby zdobyć choćby 2 punkty.

Bezpośrednie mecze
Nie powinno się oceniać jednak tego „z daleka”. Trzeba się zagłębić. Często trudno oceniać pod względem H2H reprezentacje. Polska spotyka się z Hiszpanią. My patrzymy „o 6:0 było ostatnio, rozniosą nas”. To było sporo lat temu. Wtedy nie byliśmy w najlepszej formie. Od tego momentu wiele się zmieniło. Hiszpania już nie wygrywa sobie co 2 lata MŚ/ME, a my już nie dajemy sobie dmuchać w kaszę drużynom z piątego koszyka.
Czasem spotyka się „klątwy boiskowe”. Podam świetny przykład – znów z Hiszpanii – Barcelona na Estadio Anoeta (stadion Realu Sociedad) nie wygrała od 10 lat (8 meczów). Co lepsze – Barca remisowała tylko 2 mecze. Reszta to porażki. Na dobitkę – w żadnym z tych sezonów od 10 lat Real Sociedad nie zbliżył się w tabeli do Barcelony nawet na 25 punktów!! Kilka razy mieli od nich nawet dwa razy więcej ‚oczek’. Niewątpliwie trzeba takie rzeczy brać pod uwagę. Btw. Od 3 lat stawiam 1x i da się ładnie na tym wyjść 😀

Składy
Warto sprawdzać absencje – kontuzje, kartki – w meczu, który planujemy obstawić. Czasem staje się to nawet kluczową decyzją.
Obstawianie drużyny, która ma awans/zdobyła już mistrzostwo
Często trener takiej drużyny wystawia rezerwowy skład. Zanim się obstawi, należy sprawdzić kadrę meczową, a nawet dobrze poczekać do 30 minut przed meczem i sprawdzić jak wygląda pierwsza jedenastka.
Drużyna jest przemęczona
Zwłaszcza pod koniec sezonu. Niektóre ekipy muszą grać po niemal 10 meczów co 3-4 dni. Nie zawsze można rotować i dać tym kluczowym odpocząć. A jeśli trener zdecyduje się na taką decyzję to za tego kluczowego gracza wchodzi rezerwowy, czyli ten teoretycznie słabszy.
Warto brać pod uwagę także 120-minutowe gry w pucharach. Później w meczu ligowym, 3 dni później, gra się drużynie bardzo trudno, zwłaszcza w drugiej połowie drużyna zaczyna odczuwać to zmęczenie.

Transfery
Świetnym przykładem w tej sytuacji jest Valencia. W sierpniu 2015 wydali na transfery ponad 150 mln euro, wielu typowało, że drużyna włączy się do walki z Realem, Barcą, Atletico. Okazało się, że nie dostali się nawet do strefy dającej grę w Lidze Europejskiej. Sezon 2016/17 zaczęli fatalnie. Gdy drużyna sprowadza do siebie wielu zawodników trzeba na tę ekipę uważać na początku sezonu, poczekać co nowe nabytki pokażą. Z pewnością brakuje wtedy drużynie zgrania co jest sporym problemem. Same umiejętności techniczne, motoryczne to nie wszystko.

Pogoda
Często wprowadzają w zakłopotanie niektóre drużyny. Obfite opady deszczu mogą okazać się nie lada problemem dla drużyny, która wymienia dużo piłek między sobą. Może zniwelować dużą różnicę poziomu umiejętności drużyn – szczególnie technicznych. Tu nawet geniusz piłkarski nie pomoże gdy piłka będzie się zanurzać w kałużach wody.
Są to specjalne sytuacje. Raczej rzadko się na to zwraca uwagę. Na pewno warto je brać pod uwagę obstawiając duże sumy.
Gra w upale częściej przynosi mecze nudne. Zawodnicy szybciej się męczą.

Zainteresowanie daną dziedziną.
Gdy oglądamy mecze, czytamy informacje, wiemy na co stać daną drużynę.
Na przykładzie Rayo Vallecano – od kilku lat drużyna walcząca o utrzymanie, ale bardzo ofensywna. Niejednokrotnie mieli większy procent posiadania piłki od Realu Madryt, a czasem nawet osiągali 55% w meczach z Barcą. Mecze tej drużyny z Barcą i Realem są zawsze mega ciekawe. Wpada w nich dużo goli (najlepszy przykład: Real 10-2 Rayo) Tam nie da się nudzić, bo co chwilę jest jakaś sytuacja bramkowa – atakują dwie drużyny. A jeśli mają większe posiadanie piłki to czasem i udaje im się mieć więcej rzutów rożnych, a nie jest niespodzianką, że kurs na „Rayo więcej rożnych” zawsze będzie miał większy kurs, niż „Real/Barcelona więcej rożnych”. Znając specyfikę drużyny można wymyślić naprawdę ciekawe typy.

Trudny teren
Turcja, Rosja, Kazachstan, Gruzja czy nawet Azerbejdżan to trudne tereny do gry w piłkę dla drużyn z Zachodu. Raz – długie, męczące podróże, dwa – zmiana czasu, trzy – pogoda.
Świetnymi przykładami z LM są mecze takie jak: Rostov 3-2 Bayern Monachium, Atletico wygrało tam tylko 0-1. Trudno zazwyczaj grało się w Stambule z Fenerbahce czy Besiktasem. Bardzo duże problemy sprawiał Zenit. W lidze Europejskiej Kazachski zespół FK Astana zdobył w grupie 5 punktów, wszystkie u siebie;  wyżej wspomniane Fenerbahce ograło u siebie z United 2-1; w/w Zenit wygrał swoją grupę z bilansem domowym 9-1 i wszystkimi wygranymi meczami.
Hiszpanom nawet temperatura 0 stopni może sprawiać problemy. Są przecież przyzwyczajeni do ciepła.
Do tych wszystkich przykładów oczywiście znajdą się wyjątki, jak ze wszystkim. Jednakże nie warto szukać kursów 1,5, tzw „pewniaków” w drużynach grających na trudnych terenach.
W meczach reprezentacyjnych bywa podobnie. Przykład: Kazachstan – Polska 2-2 czy z eME Gruzja, która potrafiła urywać punkty w meczach u siebie.

Dom/wyjazd
Jaki przykład z ligi hiszpańskiej tu będzie najlepszy? Oczywiście Sevilla. W sezonie 2015/16 w meczach ligowych zdobyli 43 punkty. Na wyjeździe nie potrafili wygrać nawet jednego spotkania z ligowym przeciwnikiem, zaliczając 9 remisów = 9 punktów. 13 zdobytych goli co było drugim najsłabszym wynikiem.
Niektóre drużyny na wyjazdach tracą pewność siebie. W ligach amerykańskich szczególnie się da to zauważyć. Wystarczy spojrzeć choćby na eliminacje MŚ 2018. Tylko jedna drużyna ma dodatkowy bilans bramkowy w wyjazdowych meczach. W eMŚ 2014 na koniec tylko dwie drużyny potrafiły wyjść na plus. A w meczach domowych tylko jedna drużyna potrafiła wyjść na minus bramkowy (i to tylko -1). W Europie zdarza się to raczej w meczach międzynarodowych klubowych (patrz punkt wyżej: Trudny teren).

Typowanie live
Tutaj nie można sobie pozwolić na typowanie wg statystyk. Nie zawsze one odzwierciedlają sytuację boiskową. Jeśli obstawiasz na żywo, musisz koniecznie oglądać mecz. Wtedy wiesz 2 razy więcej!

Doświadczenie
Po latach typowania danej ligi będziemy w stanie zobaczyć wiele więcej, niż amator. Pamiętasz, że decydowany faworyt przegrał w tamtym roku z tą i tamtą drużyną, bo grali rezerwowym składem, gdyż przygotowywali się na ważny mecz w Lidze Mistrzów. I wyciągamy wnioski, że tamten mecz był rozgrywany przy innych okolicznościach i nie należy zbyt mocno go mieszać do analizy przyszłego meczu.

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz